Pełnomocnikiem rządu ds. Rządowego Programu Budownictwa Mieszkaniowego został wczoraj nowy wiceminister budownictwa Piotr Styczeń. Jaką będzie prowadził politykę? - Przede wszystkim chcemy zwiększyć dostępność kredytów mieszkaniowych - powiedział w rozmowie z PARKIETEM. Rząd zakłada wsparcie budżetowe w dwóch przypadkach. Dotować będzie kredyty zaciągane przez gminy na budowę tanich domów dla najuboższych (tzw. budownictwo socjalne, o obniżonym standardzie). Prawdopodobny scenariusz to pokrywanie z budżetu około połowy kosztów odsetek.
Stopa procentowa niegroźna
Państwo zapowiada także pomoc osobom o niskich i średnich dochodach. Nie będą to jednak bezwarunkowe dopłaty, ale poręczenia kredytów bankowych na wypadek wzrostu stóp procentowych. Niewiele wiadomo o szczegółach tego rozwiązania. "Maksymalna wysokość odsetek pobieranych przez bank związana będzie z rentownością instrumentów wolnych od ryzyka" - czytamy w rządowym programie. Rząd spodziewa się, że już samo poręczenie spowoduje, że banki inaczej będą oceniać ryzyko kredytowe i obniżą wymogi.
Kto będzie mógł skorzystać z gwarancji? - Kryteria dochodowe zbliżone będą do warunków uczestnictwa w Towarzystwach Budownictwa Społecznego - powiedział nam niedawno Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa. Teraz o mieszkanie w TBS starać się może np. czteroosobowa rodzina z Mazowsza, której miesięczny dochód nie przekracza 10,7 tys. zł.
Stabilność dla deweloperów