Reklama

Ofensywa poręczeń

Gwarancje dla kredytobiorców na wypadek wzrostu stóp procentowych oraz poręczenia dla deweloperów rozpoczynających inwestycje - w ten sposób nowy pełnomocnik rządu ds. mieszkalnictwa chce rozwiązać problem deficytu domów.

Publikacja: 23.11.2005 06:56

Pełnomocnikiem rządu ds. Rządowego Programu Budownictwa Mieszkaniowego został wczoraj nowy wiceminister budownictwa Piotr Styczeń. Jaką będzie prowadził politykę? - Przede wszystkim chcemy zwiększyć dostępność kredytów mieszkaniowych - powiedział w rozmowie z PARKIETEM. Rząd zakłada wsparcie budżetowe w dwóch przypadkach. Dotować będzie kredyty zaciągane przez gminy na budowę tanich domów dla najuboższych (tzw. budownictwo socjalne, o obniżonym standardzie). Prawdopodobny scenariusz to pokrywanie z budżetu około połowy kosztów odsetek.

Stopa procentowa niegroźna

Państwo zapowiada także pomoc osobom o niskich i średnich dochodach. Nie będą to jednak bezwarunkowe dopłaty, ale poręczenia kredytów bankowych na wypadek wzrostu stóp procentowych. Niewiele wiadomo o szczegółach tego rozwiązania. "Maksymalna wysokość odsetek pobieranych przez bank związana będzie z rentownością instrumentów wolnych od ryzyka" - czytamy w rządowym programie. Rząd spodziewa się, że już samo poręczenie spowoduje, że banki inaczej będą oceniać ryzyko kredytowe i obniżą wymogi.

Kto będzie mógł skorzystać z gwarancji? - Kryteria dochodowe zbliżone będą do warunków uczestnictwa w Towarzystwach Budownictwa Społecznego - powiedział nam niedawno Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa. Teraz o mieszkanie w TBS starać się może np. czteroosobowa rodzina z Mazowsza, której miesięczny dochód nie przekracza 10,7 tys. zł.

Stabilność dla deweloperów

Reklama
Reklama

Rząd chce także zadbać o stronę podażową rynku. - Stworzymy stabilny system finansowania inwestycji w początkowym stadium - tłumaczy P. Styczeń. Ministerstwo rozważa wprowadzenie specjalnych rządowych poręczeń dla deweloperów, które ułatwiają im dostęp do kredytów. Resort liczy, że dzięki gwarancjom firmy budowlane będą okazywać bankom minimalny wkład własny. W efekcie nie będą potrzebne przedpłaty od kupujących mieszkania. Warunkiem otrzymania poręczenia będzie prawdopodobnie m.in. zgoda dewelopera, aby pieniądze od klientów trafiały do niego transzami, po ukończeniu pewnych etapów budowy (tzw. rachunek powierniczy).

Reforma za rok

Aby poręczenia były możliwe, rząd zamierza zwiększyć środki Krajowego Funduszu Mieszkaniowego, zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Nie obędzie się więc bez dokapitalizowania BGK. O ile - nie wiadomo. - To bardzo trudno oszacować - przyznaje Piotr Styczeń. Rząd najpierw więc przedstawi projekt nowych regulacji (I półrocze 2006 r.), aby przez kolejne miesiące badać zapotrzebowanie na te formy współfinansowania. Stosowna ustawa o wspieraniu budownictwa społecznego ma wejść w życie pod koniec 2006 r. Wcześniej mają się znaleźć finanse na budowę tanich mieszkań. MTiB negocjuje z resortem finansów, aby zapisać je w autopoprawce do przyszłorocznego budżetu.

Jacek Bielecki, dyrektor generalny

Polskiego Związku Firm Deweloperskich

Cieszymy się z zapowiedzi poręczeń kredytowych, ale czekamy na szczegóły. Każdy pomysł zwiększający popyt jest dobry, jeśli przyniesie rzeczywiste korzyści. Pamiętamy "kredyt Pola" ze stałą stopą procentową. Po obniżce rynkowych stóp procentowych przestał być on opłacalny. Naszym zdaniem, w tej chwili należy przede wszystkim podjąć działania zwiększające podaż.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama