Za 22% papierów spółki znanej z produkcji takich telewizyjnych hitów, jak "Big Brother" czy "Fear Factor" (polskie tytuły: "Wielki Brat" i "Nieustraszeni"), hiszpański koncern telekomunikacyjny Telefonica zebrał 251 mln euro. Tym samym Endemol został wyceniony na
1,1 mld euro. Pięć lat temu, gdy Telefonica przejmowała holenderską spółkę, zapłaciła za nią prawie pięć razy więcej.
Akcje Endemola oferowane były inwestorom po 9 euro, czyli blisko dolnej granicy widełek ustalonych na 8,8-12,8 euro. Niska wycena przełożyła się na niezbyt spektakularny debiut. Wczoraj w Amsterdamie za akcje płacono najwyżej 9,59 euro. Na koniec dnia kurs spadł
do 9,33 euro. W porównaniu z ceną emisyjną akcje zdrożały o 3,7%.
Zdaniem analityków, akcje mają dobre perspektywy, ponieważ Endemol może się szybko rozwijać i wypracowywać spore zyski. W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku osiągnął przychody 615,8 mld euro, o 5,1% wyższe od notowanych w takim samym okresie ub.r. Przed odsetkami, podatkami i amortyzacją zarobił w tym czasie 111,3 mln euro, o 9% więcej. Holenderska spółka jest też jednak obciążona sporymi długami. Na koniec września do spłacenia pozostawało 83,8 mln euro.