Dodał, że polska energetyka w takim stanie, jak obecnie, nie nadaje się do prywatyzacji.
"Prywatyzacja energetyki w obecnym stanie skazałaby nas na konieczność sprzedaży inwestorom zagranicznym, bo tylko oni byliby w stanie zrestrukturyzować i przygotować firmy do konkurencji na otwartym rynku" - powiedział Mikosz.
Podkreślił, że najpierw musi być przeprowadzona restrukturyzacja, aby podmioty były gotowe do konkurencji, która rozpocznie się po 1 lipca 2007 roku. Najpierw musi być przeprowadzona konsolidacja, a potem prywatyzacja, dodał.
Minister powiedział jednak, że część procesów będzie kontynuowanych. Wymienił tu Zespół Elektrowni Dolna Odra SA (ZEDO).
Na początku listopada MSP udzieliło hiszpańskiej spółce Endesa wyłączności negocjacyjnej w sprawie kupna akcji ZEDO. Mikosz zapowiadał wówczas, że prywatyzacja zostanie zakończona jeszcze w tym roku.