"Nie po to siedziałem tak długo na rynku finansowym, żeby nie potrafić sfinansować tego typu transakcji" - powiedział Mikosz w wywiadzie dla Radia Zet, odpowiadając na pytanie, skąd weźmie pieniądze na odbicie PGNiG, żeby zapłacić akcjonariuszom
"Te pieniądze będą, ta transakcja odbędzie się na pewno prawidłowo i zgodnie z prawem i polscy podatnicy nie poniosą kosztów tej transakcji" - podkreślił minister.
PGNiG zadebiutowało na warszawskiej giełdzie we wrześniu br., oferując akcje z nowej emisji, z której pozyskało ok. 2,7 mld zł.
Już w czwartek Mikosz nie wykluczył odwrócenia oferty publicznej PGNiG, np. poprzez odkupienie akcji od inwestorów. Jego zdaniem, wrześniowa oferta publiczna PGNiG "była i błędem, i skandalem".
Minister powiedział też w piątek, że akcjonariusze mogą występować o odszkodowanie wobec m.in. zarządu PGNiG.