Z danych resortu wynika, że o ile dobrze idzie składanie wniosków o pomoc unijną, o tyle fatalnie wygląda rozliczenie realizowanych już projektów. Po rozliczeniu wszelkich faktur na konta beneficjentów wpłynęło do tej pory zaledwie 370 mln euro - 4,3% przyznanej nam kwoty na lata 2004-2006.
Nowe Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zdiagnozowało już przyczyny opóźnień. - Trudne procedury i biurokratyczne podejście urzędników powodują, że wykonanie inwestycji trwa miesiącami - tłumaczy minister Grażyna Gęsicka. Resort przygotował już na Radę Ministrów tzw. plan naprawy. - Polska wykorzysta pieniądze przydzielone nam przez Brukselę - zapewnia G. Gęsicka.
MRR chce w pierwszej kolejności nowelizować prawo zamówień publicznych. - Uniemożliwimy blokowanie przetargów z powodów formalnych - zapowiada wiceminister Tomasz Nowakowski. Jak to osiągnąć? Resort chce, aby oferenci byli informowani przez zamawiających o jakichkolwiek brakach w dokumentacji przetargowej. Teraz obowiązek ten dotyczy tylko takich przypadków, kiedy luki w ofercie skutkują unieważnieniem przetargu. Przegrani kwestionują więc nawet najdrobniejsze uchybienia konkurencji, przeciągając całą procedurę wyboru. Ministerstwo liczy, że dzięki zmianie pretekstów do protestów będzie o wiele mniej.
Prócz tego MRR chce zwiększyć przejrzystość procedur. Nowela zakłada, że w środkach masowego przekazu znaleźć się będą musiały informacje o wszystkich przetargach, w których wartość zamówienia przekroczy 3 tys. euro (do tej pory limitem było 30 tys. euro). Inne zmiany przewidują także zaostrzenie kar za złamanie przepisów ustawy (w przypadku np. faworyzowania jednego oferenta).
Projekt nowelizacji przeszedł już niemal cały proces uzgodnień międzyresortowych. - Chcemy, aby zmiany były uchwalone szybko, do 31 stycznia 2006 r. - mówi T. Nowakowski. Data ta nie wyznacza końca reform. Resort pracuje już nad zmianą statusu arbitrów oceniających przetargi. - Widzę problem z brakiem arbitrów i ich niepełnymi kwalifikacjami. Pewnym rozwiązaniem mogliby być arbitrzy zawodowi. Ale to na razie pomysł - powiedział PARKIETOWI wiceminister.