Przez większą część czwartkowych sesji na giełdach europejskich przeważała tendencja zwyżkowa. Przy końcu dnia zahamowała ją jednak wiadomość o spadku w Nowym Jorku cen ropy naftowej. Bezpośrednią przyczyną było zapowiadane ocieplenie w północno-
-wschodniej części USA, które powinno ograniczyć w najbliższych dniach popyt na olej opałowy. Wiadomość ta pobudziła wyprzedaż akcji koncernów paliwowych, zwłaszcza największego w Europie BP. Pozbywano się również walorów amerykańskich spółek tej branży, takich jak towarzystwo naftowe Exxon Mobil, dostawcy gazu ziemnego XTO Energy czy czołowej firmy rafineryjnej w USA - Valero.
Wczorajsze sesje były też niekorzystne dla europejskich przedsiębiorstw telekomunikacyjnych. Szczególnie wyraźnie spadły notowania największego operatora telefonii komórkowej na świecie - Vodafone Group - oraz Deutsche Telekom. Była to reakcja na usunięcie firm tej branży z listy akcji rekomendowanych przez Lehman Bro-thers.
Uwagę zwracał także spadek notowań europejskich koncernów hutniczych. Papiery ThyssenKrupp straciły na wartości po uzgodnieniu przejęcia kanadyjskiego producenta stali Dofasco, a akcje Arceloru staniały, gdyż niemiecki konkurent przebił jego ofertę.
Dalszą zwyżkę nowojorskich indeksów, wywindowanych w listopadzie dzięki optymistycznym nastrojom konsumentów, utrudniły wczoraj wątpliwości, czy popyt będzie rósł dostatecznie szybko. Pomimo wzrostu sprzedaży detalicznej przed Świętem Dziękczynienia, obniżyły się notowania Wal-Mart Stores, Federated Department Stores i innych koncernów handlowych. Ujemnie na nastroje wpłynął też większy niż oczekiwano spadek w październiku sprzedaży używanych domów w USA.