ZPUE, producent m.in. kontenerowych i słupowych stacji transformatorowych, kupowanych głównie przez zakłady energetyczne, jest w bardzo dobrej formie. Już w ubiegłym roku spółka osiągnęła rekordowe - znacznie lepsze niż w poprzednich latach - wyniki. Obroty wyniosły wówczas ponad 116 mln zł, a zysk netto 6 mln zł. Spółka przygotowała się jednak na jeszcze większy popyt, inwestując i zwiększając moce. W tym roku to się jej przydało.

Przedstawiciele firmy od pewnego czasu zapowiadali, że w tym roku rekord zostanie pobity, co zaowocowało w ostatnich miesiącach wzrostem kursu do najwyższych w historii poziomów. Działalność ZPUE charakteryzuje się silną sezonowością. Początek roku jest najsłabszy, koniec - najlepszy. Nie inaczej jest i w tym roku. Dane z ostatnich miesięcy były bardzo optymistyczne. Wrzesień okazał się najlepszym miesiącem w historii - dopóki przedsiębiorstwo nie podliczyło października, który wypadł jeszcze korzystniej. Firma nie publikowała oficjalnych prognoz. Z naszych wyliczeń, uwzględniających oczekiwane tempo rozwoju, wynikało jednak, że w tegorocznym budżecie ZPUE zapisano około 132-133 mln zł przychodów i maksymalnie 7 mln zł zysku netto. Szacunki nie były przez firmę kwestionowane.

Teraz spółka zdecydowała się przedstawić oficjalne założenia na 2005 r. Zarząd, na podstawie danych za 10 miesięcy oraz otrzymanych przez firmę zamówień, wyliczył, że przychody sięgną około 134 mln zł, a zysk netto przekroczy 7 mln. zł. W październiku sprzedaż spółki wyniosła prawie 16 mln zł i narastająco sięgnęła 102,8 mln zł. Jeśli w listopadzie i grudniu utrzyma się na zbliżonym poziomie, jak w ostatnich miesiącach, ZPUE bez trudu spełni założenia. Zysk operacyjny w minionym miesiącu przekroczył 1,8 mln zł (7,4 mln zł po 10 miesiącach), a zysk netto wyniósł prawie 1,5 mln zł (ponad 5 mln zł narastająco).

Wcześniejsze zapowiedzi zarządu dotyczące rekordowych wyników w tym roku sprawiły, że oficjalne prognozy zostały przyjęte przez inwestorów dość spokojnie: kurs wzrósł wczoraj o 2,7%, do 61,5 zł. Zwiększyły się obroty, ale i tak są bardzo niskie, co po części wynika z dużej koncentracji kapitału. Większościowym pakietem akcji dysponują razem prezes Bogusław Wypychewicz i Małgorzata Wypychewicz.