Zbigniew Jakubas, największy akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej Mennicy Polskiej, dokupuje akcji na GPW. W listopadzie zwiększył zaangażowanie (razem ze swoimi spółkami Multico i Multico-Press) z 36,5% do 38,8% głosów na walnym zgromadzeniu.

Oprócz Z. Jakubasa, dużymi akcjonariuszami Mennicy są Skarb Państwa (31,6% głosów) i Bank Gospodarstwa Krajowego (10,3%). Z końcem października minęła karencja BGK na handel papierami spółki. Swego czasu do sprzedaży walorów szykował się Skarb Państwa. Czy Z. Jakubas jest zainteresowany tymi akcjami? - Jestem akcjonariuszem większościowym i w kontekście nowych przepisów nie mogę przekazywać takich informacji - odpowiada biznesmen.

Od planowania konkretnych działań powstrzymują go różne doniesienia. Informuje, że dotarły do niego pogłoski, iż Skarb Państwa wcale nie zamierza sprzedać swoich akcji. MSP tego nie komentuje. - Każda informacja dotycząca giełdowej spółki może wpłynąć na jej kurs. Uznaliśmy, że informacje powinny wychodzić przede wszystkim od spółek, w oficjalnych komunikatach - usłyszeliśmy w biurze prasowym ministerstwa. BGK od dłuższego czasu nie udziela odpowiedzi na pytania dotyczące któregokolwiek z posiadanych dużych pakietów.

Od lipca do września przychody skonsolidowane Mennicy wyniosły 141,4 mln zł i były wyższe o ok. 40 mln zł od uzyskanych w poprzednim kwartale. Tymczasem spółka zarobiła mniej: 6 mln zł, wobec 17,7 mln zł w II kwartale. - Niższy zysk netto wynika ze zmiany struktury przychodów. Spadła sprzedaż produktów, m.in. z powodu okresowej konserwacji maszyn. Wzrosły zaś przychody ze sprzedaży towarów i materiałów, ale marże są tu zdecydowanie niższe niż na sprzedaży gotowych wyrobów - tłumaczy Łukasz Bajbak, rzecznik Mennicy. Mniej więcej połowę dochodów spółki generuje obsługa karty miejskiej.

Wczoraj kurs Mennicy wzrósł o 0,8%, do 66,5 zł.