Na rynkach zagranicznych przeważa podaż. Po silnych, miesięcznych wzrostach amerykańskie indeksy giełdowe rozpoczęły zasłużoną korektę. Spadkowa tendencja cały czas panuje również na rynkach środkowoeuropejskich. Choć ostatnie sesje przyniosły niewielkie wzrosty, to jednak wydaje się, że mają one krótkoterminowy charakter i w ciągu kolejnych dni nastąpi kontynuacja ruchu rozpoczętego w październiku.

Po kilku tygodniach niemal nieprzerwanych wzrostów, na amerykańskie giełdy zawitały spadki. Obecnie wszystko jednak, przemawia za ich korekcyjnym charakterem. S&P 500 zyskał w ciągu ostatniego miesiąca prawie 8%, a ubiegły tydzień pozostawił na jego wykresie serię długich białych świec. Indeks nie osiągnął jednak potencjalnego zasięgu ruchu wyznaczonego na 1280-1290 punktów. Wzrosty zakończył dziesięć punktów poniżej wspomnianej strefy. W drugiej połowie ubiegłego tygodnia na jego wykresie pojawiła się biała świeca z dość długim górnym cieniem, sugerującym wyczerpywanie się potencjału wzrostowego. Na kolejnej sesji indeks nie zdołał już pokonać maksimum z poprzedniego dnia, a bieżący tydzień rozpoczął od silnych spadków. Choć obecnie dość trudno prognozować ich zasięg, to jednak wydaje się, że tendencja spadkowa może utrzymać się przez kolejny tydzień lub dwa. Po tym okresie jednak, spodziewałbym się powrotu wzrostów, w ramach których S&P 500 mógłby wreszcie zaatakować strefę 1280-1290 punktów.

Choć ostatnie sesje na rynkach środkowoeuropejskich nie przyniosły kontynuacji spadków, to jednak trudno również uznać je za powrót trendu wzrostowego. Zarówno układ fal, jak wygląd ostatnich świec raczej przemawia za korekcyjnym charakterem ostatniego ruchu. Zdecydowanie najsilniej wygląda obecnie warszawski indeks, który jako jedyny zdołał przełamać lokalny szczyt z początku listopada. Analogiczny poziom testował niedawno BUX, PX50 zaś nawet się do niego nie zbliżył. Choć na razie, jedynie w przypadku węgierskiego indeksu możemy mówić o sygnale sprzedaży, to jednak wydaje się, że wkrótce możemy się ich spodziewać również i na pozostałych rynkach.