Wiceminister powiedział, że Polska nie jest także zainteresowana dodatkowym importem gazu z tego źródła. "Mamy kontrakt z Gazpromem, który umożliwia już duży import gazu z Rosji. Nie ma powodu, aby to poszerzać" - podkreślił.
Naimski powiedział też, że problem dywersyfikacji dostaw gazu do Polski musi być przeanalizowany bardzo szybko. "Nie ma czasu na ociąganie się, straciliśmy cztery lata" - dodał.
"Chciałbym, aby jakieś konkluzje [dotyczące dywersyfikacji - przyp. ISB] mogły być możliwe w perspektywie 6-8 tygodni" - powiedział wiceminister.
Według Naimskiego, opcja która będzie rozważana to także powrót do kontraktu norweskiego oraz projekt budowy terminala płynnego gazu LNG. "Rozważamy wszystkie opcje" - dodał.
Naimski poinformował, że sobotnie propozycje strony rosyjskiej, które sugerowały możliwość przystąpienia Polski do przedsięwzięcia budowy odgałęzienia gazociągu bałtyckiego do naszego kraju miały charakter propagandowy.