Elżbieta Sjöblom poinformowała wczoraj, że ma ponad 245 tys. akcji Budopolu, co daje jej 5,39-proc. udział w kapitale. Papiery firmy, która jest notowana na fixingu, kupowała 29 i 30 listopada oraz 1 grudnia.
Niewielkie, ale z potencjałem
- Branżę budowlaną uważamy za bardzo interesującą - stąd decyzja o inwestycji. Szczególnie atrakcyjnie przedstawia się rynek dolnośląski, znacznie słabiej rozwinięty niż stołeczny. Ceny mieszkań są tu niemal porównywalne z warszawskimi, podczas gdy grunty dużo tańsze - powiedział nam Mikołaj Habit, reprezentujący Elżbietę Sjöblom. - Czekamy na odzew spółki. Chcielibyśmy usłyszeć, jakie zarząd ma plany i pomysły na rozwój. Od tego będzie zależeć, czy zwiększymy zaangażowanie. Na razie nie będziemy nalegać na wprowadzenie swojego przedstawiciela do rady nadzorczej, a tym samym na jakiekolwiek zmiany w zarządzie. W przypadku Budopolu nie wchodzi w grę proponowanie zmian w działalności operacyjnej (tak się stało w Gancie - gdzie inwestorka chce, by spółka zrezygnowała z prowadzenia kantorów wymiany walut - red.). - Nie ma też na razie mowy o powiązaniu tej spółki z Gantem (pod wpływem E. Sjöblom ma się skoncentrować na deweloperce - red.) - dodał M. Habit.
Czy szwedzka inwestorka posiadająca 12% Próchnika, prawie 31% Ganta, a teraz także znaczący pakiet Budopolu, powiększy swój portfel o kolejną firmę? Mikołaj Habit nie chce odpowiedzieć. Zaznacza jednak, że strategia inwestycyjna E. Sjöblom pozostaje niezmieniona - wybiera spółki nie największe, ale z dużym potencjałem. Po raz pierwszy weszła do firmy ze znaczącym inwestorem strategicznym. Właścicielem Budopolu jest Mostostal Export, który ma blisko 66% kapitału zakładowego. Z naszych informacji wynika, że w najbliższych dniach Michał Skipietrow, prezes Mostostalu, spotka się z Elżbietą Sjöblom. Nie jest ona jedyną osobą, która interesuje się wrocławską firmą. Michał Skipietrow nie ukrywał, że Budopol jest wystawiony na sprzedaż. Jak na pojawienie się nowego inwestora zareagowała spółka? - Nie komentuję tej sytuacji. Nie chcę dolewać oliwy do ognia - stwierdził enigmatycznie Andrzej Medyński, prezes Budopolu.
Magia nazwiska Sjöblom