Globalne obroty kontraktami terminowymi i opcjami na oprocentowanie kredytów, waluty i giełdowe indeksy wzrosły w III kw. do 357 bln USD, z 288 bln USD w takim samym okresie ub.r. - poinformował Bank Rozliczeń Międzynarodowych (BIS). W porównaniu z II kwartałem wartość transakcji była mniejsza o 4%, o czym przesądził sezon urlopowy w Stanach Zjednoczonych i w Europie.
Po stosunkowo niskiej aktywności w dwóch pierwszych miesiącach III kw., we wrześniu handel ożywił się po ataku huraganu Katrina. Pod koniec sierpnia wyrządził on olbrzymie szkody na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej. Katastrofa o ponad 90% zmniejszyła produkcję ropy naftowej w tym regionie. Inwestorzy wykorzystywali wtedy kontrakty na krótkoterminowe stopy procentowe w USA, zakładając, że Rezerwa Federalna przestanie podnosić koszty kredytu, by stymulować wzrost gospodarczy hamowany rekordowymi cenami ropy naftowej.
Na Chicago Mercantile Exchange obroty kontraktami eurodolarowymi, które są probierzem oczekiwań poziomu trzymiesięcznych stóp procentowych, i innymi kontraktami na krótkoterminowe stopy w USA odnotowały we wrześniu miesięczny rekord na poziomie 83 bln USD - pokazuje kwartalny raport BIS. Tymczasem Fed trzy tygodnie po przejściu Katriny podniósł stopy po raz 11. z rzędu, uznając skutki huraganu za "krótkotrwałe".
Obroty kontraktami na krótkoterminowe stopy procentowe w strefie euro, notowanymi między innymi na londyńskiej giełdzie Euronext.liffe, wzrosły we wrześniu o ponad jedną trzecią, do 22 bln USD, co było jednak o wiele niższą wartością w porównaniu z 32 bln USD z czerwca br.
Znacząco, bo o 78% więcej kupiono i sprzedano w III kw. kontraktów na krótkoterminowe stopy procentowe oparte na jenach. Inwestorzy spodziewając się, że wkrótce Japonia odejdzie od polityki zerowych stóp, kupowali kontrakty, by zakładać podniesienie kosztów kredytów lub zabezpieczyć się przed tym.