Reklama

Stabilna marża na kredytach

Obniżkom stóp procentowych przez RPP i spadkowi stóp rynkowych towarzyszyło - z punktu widzenia banków - ograniczenie rentowności depozytów. Spadek zyskowności kredytów nie był natomiast znaczący.

Publikacja: 08.12.2005 07:07

Pod względem dochodów odsetkowych najbardziej opłacalnym produktem w ofercie banków są depozyty przedsiębiorstw. W ich przypadku przeciętna marża uzyskiwana przez instytucje finansowe sięgała w październiku nawet 2,5 pkt. proc. Taka była różnica między oprocentowaniem proponowanym klientom (dane na ten temat podaje NBP), a rynkowymi stopami procentowymi.

Spadek stawek dla firm

Od połowy roku stawki na rynku międzybankowym zmieniają się w niewielkim stopniu. Tymczasem banki obniżały oprocentowanie depozytów. Efekt? W przypadku depozytów rentowność produktu w skali całego sektora ostatnio wzrosła. - W całym III kwartale marża była w bankach niższa niż w poprzednich trzech miesiącach. Ale też lepsza niż w końcu ub.r. - powiedział Andrzej Powierża, analityk sektora bankowego w BDM PKO BP. Wzrost marży depozytowej był zauważalny pod koniec III kwartału i na początku ostatniego.

W uzyskiwaniu wysokich dochodów dzięki deponentom pomaga fakt, że szybko przybywa depozytów przedsiębiorstw. W pierwszych 10 miesiącach br. przedsiębiorstwa "zaoszczędziły" w bankach ponad 10 mld zł. A banki zarabiają więcej na depozytach firm niż gospodarstw domowych. Tutaj obniżki oprocentowania nie były tak duże, jak w wypadku firm. Według najnowszych dostępnych danych (na koniec października) przeciętne oprocentowanie wynosiło 2,8% w porównaniu z 3,0% na początku ub.r. W firmach średnia stawka zmalała w tym czasie z 2,9 do 2,2%.

Rekordowo

Reklama
Reklama

tanie mieszkaniowe

Z punktu widzenia banków, gdy opłacalność depozytów rośnie, to z kredytami jest odwrotnie. Jesień to okres "żniw" na rynku kredytów mieszkaniowych - w tym okresie klienci zaciągają ich szczególnie dużo. Jednak w tym roku dla banków oznacza to wzrost konkurencji i malejącą opłacalność. Przeciętna marża uzyskiwana na najbardziej popularnych obecnie kredytach mieszkaniowych obniżyła się do rekordowo niskiego poziomu - 1,3 pkt proc. Jednocześnie przeciętne nominalne oprocentowanie pierwszy raz spadło poniżej 6% (w październiku było o 0,1 pkt proc. niż-sze).

Dochodowość kredytów mieszkaniowych jest od początku br. niższa niż pożyczek udzielanych firmom na prowadzenie działalności gospodarczej. Opłacalność tych ostatnich rosła od połowy ub.r. - przeciętne oprocentowanie takich kredytów stało w miejscu, podczas gdy rynkowe stopy procentowe malały. Potem stawki dla klientów były obniżane, ale stopy na rynku spadały szybciej. Zmiana nastąpiła w połowie roku: stopy na rynku międzybankowym stały w miejscu aby zachęcić klientów do korzystania z kredytów banki decydowały się na obniżanie swojej marży. - Banki ratowały poziom marży, biorąc na siebie nieco więcej ryzyka. W kredytach dla ludności było np. więcej gotówkowych. Zaś w korporacjach pojawiały się kredyty dla "prawdziwych" przedsiębiorstw w miejsce pożyczek dla ZUS - podsumował A. Powierża.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama