Prognozy biotechnologicznej spółki na ten rok zakładały osiągnięcie 28 mln zł zysku netto, przy 154 mln zł przychodów. Pod koniec listopada firma odwołała te zapowiedzi, ale prezes Adam Wilczęga informował, że ostatni kwartał tego roku będzie rekordowy w historii spółki. Teraz to podtrzymał. - Do tej pory największy zysk netto grupa miała w drugim kwartale - było to 7,5 mln zł. Wyniki będą bardzo dobrą wiadomością dla inwestorów. A i na przyszły rok potencjał wzrostu wyników i rozwoju spółki jest duży - mówi A. Wilczęga, nie precyzując.
W tym roku spółka konsoliduje pakiet 26,5% akcji przynoszącego na razie straty SciGenu, ale od przyszłego roku, po ogłoszeniu wezwania, Bioton będzie mieć ponad 44,73% papierów singapurskiej firmy. - Oceniamy, że w wyniku wezwania zwiększymy swój udział w SciGenie do 60-65% i sądzę, że większość akcjonariuszy tej spółki będzie chciała sprzedać akcje za gotówkę - mówi Wilczęga. Twierdzi, że za III kw. tego roku wynik Biotonu w związku z konsolidacją SciGenu został zaniżony (wskutek straty singapurskiej spółki) o 1,6 mln zł. Po 9 miesiącach tego roku Bioton ma 102,8 mln zł przychodów.
Firma oczekuje, że na koniec 2005 r. jej udział w polskim rynku insuliny o wartości 100 mln USD rocznie wzrośnie do 20%. Jeszcze pół roku temu było to kilkanaście procent. Plany zakładają też zwiększenie udziału w wolumenie światowego rynku insuliny do 5% w ciągu 2,5 lat. - Światowy rynek insuliny ludzkiej to 12 ton produktu, my chcemy sprzedawać 600 kilogramów - ocenia prezes. Wartość światowego rynku insuliny to 5,4 mld USD rocznie.