Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że uchwały walnego zgromadzenia Orlenu, dotyczące powołania Jacka Bartkiewicza do rady nadzorczej koncernu, są nieważne. Uchwały zakwestionował fundusz Bengodi Finance, związany z Kulczyk Holding. Jakie będą skutki wyroku? Artur Ulrich, prezes KH, stwierdza, że orzeczenie ma przede wszystkim symboliczne znaczenie i pokazuje, że prawo musi być przestrzegane. A właśnie taki efekt chciała osiągnąć jego firma, gdy składała pozew.
Tylko symbole?
Czy tylko taki? Czy Kulczyk Holding nie zamierza zakwestionować ważności uchwał podjętych przez radę z Jackiem Bartkiewiczem w składzie? - Nie komentujemy niczego, co jest związane z tą sprawą - mówi lakonicznie Izabela Mościcka z biura prasowego KH. - Wiem, że trwają prace - zdradza PARKIETOWI, pragnąca zachować anonimowość, osoba zbliżona do zarządu holdingu. - Jakie będą tego efekty, niestety, nie jestem w stanie powiedzieć.
Orlen, w komunikacie wystosowanym zaraz po otrzymaniu informacji o wyroku sądu, stwierdził m.in.: "z posiadanych przez koncern opinii prawnych wynika, że wyrok nie wpływa bezpośrednio na ważność uchwał rady nadzorczej podjętych dotychczas z udziałem Jacka Bartkiewicza". Spółka nie sprecyzowała, kto jest ich autorem.
Skarżyć nie uchwały a skutki