- Wywiązujemy się w ten sposób z obietnic złożonych w prospekcie. Zależy nam, by jak największa pula akcji znajdowała się w obrocie giełdowym. Nie jest to robione z myślą o sprzedaży - tłumaczy nam Bogdan Fiszer, prezes i akcjonariusz Eurofaktora.

Spółka poinformowała, że zostały spełnione warunki do zniesienia uprzywilejowania 1,51 mln akcji serii E, w przypadku których jeden walor daje dwa głosy na walnym zgromadzeniu. Właścicielami tych papierów są: należąca do Henryka Hermanna spółka Bonum oraz Stabilo Grup, kontrolowane przez prezesa Eurofaktora Bogdana Fiszera. W wyniku konwersji udział w głosach założycieli firmy spadnie z obecnych ponad 69,4% do 62,7% Wśród znaczących akcjonariuszy, zajmującej się skupem faktur spółki, jest też ING TFI i Polmetal. Fundusz po zmianie będzie miał 9,6% udziału w głosach zamiast 7,9%. Udział Polmetalu wzrośnie z 6,65 do 8,1%. Konwersję musi jeszcze zatwierdzić WZA.

Prezes nie chce się wypowiadać na temat losów pozostałych uprzywilejowanych walorów. Spółka ma ich jeszcze 490 tys. (serii A, C i D). W tym przypadku 1 papier daje 5 głosów. Walory te, tak jak tracące uprzywilejowanie, również należą do Bogdana Fiszera i Henryka Hermanna oraz należących do nich spółek.

W poniedziałek kurs Eurofaktora wyniósł o 13,30 zł, po spadku o 4%.