Zarząd Grupy Kęty poinformował, że mimo bardzo dobrych - pod względem ilościowym - wyników sprzedaży przez cały rok spółce towarzyszyły silnie niekorzystne zjawiska makroekonomiczne. Chodzi o mocnego złotego
w stosunku do euro, niekorzystne relacje euro/dolar
i najwyższe od 17 lat ceny aluminium - podstawowego surowca do produkcji. Ta zła sytuacja pogłębiła się jeszcze bardziej w IV kw., kiedy cena aluminium przekroczyła 2,2 tys. USD. Zarząd Grupy Kęty zapewnia, że wynik netto za IV kw. tego roku będzie porównywalny z IV kw. 2004 r., a przychody mogą być o 5-7% wyższe. Skonsolidowany zysk netto za ostatnie trzy miesiące tego roku wyniesie ok. 15 mln zł. W całym 2005 r. będzie
to ok. 88 mln zł. Prognoza mówiła o 102 mln zł. Zarząd informował, że zysk w najgorszym przypadku może być niższy o 10% od prognozowanego. Okazuje się że będzie gorszy prawie o 14%. Niższe od prognozowanych będą też przychody - ok. 725 mln zł (miało być 841 mln zł).
W styczniu spółka przedstawi prognozę na 2006 r. Zarząd twierdzi, że ma podstawy "patrzeć z optymizmem na przyszłoroczne wyniki".