Reklama

Armatorzy kołowej floty

Coraz więcej firm w Polsce rezygnuje z zarządzania własnym taborem - serwisowanie i dodatkową buchalterię powierzają wyspecjalizowanym firmom leasingowym.

Publikacja: 15.12.2005 07:55

Według szacunków firmy Datamonitor, w Polsce mamy niemal 880 tys. aut firmowych. Ich liczba stale rośnie. W 2008 r. ma ich być prawie milion. Wielu przedsiębiorców - zwłaszcza ci posiadający dużą liczbę samochodów - nie chce zajmować się techniczną obsługą pojazdów, prowadzić skomplikowanej ewidencji kierowców, a także rozliczeń podatkowych. To właśnie dla nich rozwiązaniem jest usługa zarządzania flotą (ang. Car Fleet Management, CFM).

Przewidywalność w cenie

Wprowadzona pod koniec lat 70. przez firmy leasingowe i banki Europy (na wzór ofert stosowanych wcześniej w USA), usługa staje się coraz bardziej popularna. Np. w Belgii czy Holandii, niemal 90% leasingu aut stanowi właśnie leasing operacyjny. W ramach takich umów leasingodawcy coraz częściej proponują usługi dodane. Normą jest oferowanie samochodu zastępczego na wypadek awarii oraz ubezpieczenie. Oprócz tego, proponowana jest pełna gama usług, które albo pozwalają oszczędzić czas (zarządzający załatwia sprawy w wydziale komunikacji, przejmuje serwisowanie), albo lepiej zaplanować wydatki (koszty związane z eksploatacją pojazdów płacone są ryczałtowo, zarządzający może rejestrować trasy przejazdów, prowadzić ewidencję). Co więcej, CFM umożliwia oszczędności przy zakupie paliwa (zarządcy mają często "hurtowe" umowy z sieciami stacji paliw). - Firma unika niespodziewanych kosztów, zyskuje przewidywalność - mówi Radek Grzela, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management Polska. - Jedyną rzeczą, o którą klient musi zadbać osobiście, jest pełny bak i bezpieczna jazda - dodaje Paul Gogoliński, prezes powstałego w ubiegłym miesiącu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, szef DaimlerChrysler Services Fleet Management.

Każdy chce mieć więcej czasu

Do tej pory klientami zarządców flot były oddziały dużych zachodnich firm sieciowych, których centrale korzystały z takich usług. Dla przykładu, holenderska sieć supermarketów Ahold podpisała umowy z ING Car Lease i BusinessLease (też firmy z kapitałem holenderskim). Powoli do usług CFM przekonują się także mniejsze polskie firmy. - Na początku wielu przedsiębiorcom wydaje się, że sami są w stanie rozliczać swoje pojazdy. Potem zmieniają zdanie i przychodzą do nas - mówi Tomasz Szczepaniak, dyrektor sieci sprzedaży polskiego Samsetu. - Już nawet osoby indywidualne, które nie mają czasu na zajmowanie się samochodem, np. lekarze, prawnicy czy notariusze, korzystają z usług zarządzania flotą - dodaje.

Reklama
Reklama

3 tysiące klientów

Jak dotąd, z oferty CFM skorzystało prawie 2,7 tys. firm (dane FlotaMONITOR). Ocenia się, że powierzyły one wyspecjalizowanym zarządcom ponad 44 tys. aut. Zakup prawie 39 tysięcy z nich był także sfinansowany przez menedżerów floty (leasing). Specjaliści oceniają, że potencjał rynku jest spory. Na razie wciąż dominuje klasyczny leasing finansowy. Przedsiębiorcy chcą bowiem stać się właścicielami auta po zakończeniu spłat, łatwiej im wówczas odliczyć podatek VAT. Leasing operacyjny pozwala za to na płynną wymianę floty, co dla dużych firm ma coraz większe znaczenie.

Według szacunków Datamonitor, polski rynek leasingu operacyjnego może się rozwijać w tempie nawet 20% rocznie. - W dłuższej perspektywie na rynku powinno być około 18 mln aut, z czego 3 mln aut firmowych. Połowa z nich będzie leasingowana, około 1 mln przy wykorzystaniu leasingu operacyjnego - przewiduje Radek Grela.

Specjaliści i rekordziści

Większość firm CFM specjalizuje się w konkretnych branżach. Lider na polskim rynku - DaimlerChrysler Fleet Management Polska - stawia np. na obsługę przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, IT i farmaceutycznych. ING Car Lease celuje z kolei w branżę spożywczą (AmRest, Coca-Cola, Cadbury Wedel, Kraft Foods) oraz w firmy konsultingowe (Deloitte, PricewaterhouseCoopers). Natomiast Carefleet (spółka Europejskiego Funduszu Leasingowego) zarządza flotami firm produkcyjnych (Opoczno, Browar Belgia) i banków (AIG Credit, Lukas Bank).Ranking największych firm CFM w Polsce bardzo się zmienia - głównie za sprawą dużych kontraktów, jakie trafiają się poszczególnym graczom na rynku. Największe do tej pory transakcje to sfinansowanie i obsługa 1590 pojazdów przez grupę Masterlease (dawniej Futura Prime), zależną od General Motors. Rekordowym kontraktem, jeżeli chodzi o samo zarządzanie, może pochwalić się diler Toyoty - firma Auto Podlasie (umowa dotyczy obsługi 700 aut). Całkiem nieźle na rynku radzi sobie także polski Transpost (zarządza pojazdami Poczty Polskiej, Telekomunikacji Polskiej, PKO BP, Orlenu czy Pekao).

Długoterminowy wynajem ma przyszłość

Reklama
Reklama

Jugoslav Stojanov,

analityk ds. rynków motoryzacyjnych Datamonitor

Długoterminowy wynajem pojazdów z pełną ich obsługą jest w Europie coraz popularniejszy. Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze, tak pozyskana flota nie jest uwzględniana w aktywach spółki. To w efekcie zwiększa ważny dla inwestorów wskaźnik zysku na kapitale własnym. Leasing operacyjny traktowany jest też w większości systemów podatkowych jako usługa, dzięki czemu VAT płacony jest w miesięcznych ratach, a nie jednorazowo przy transakcji. I, co najważniejsze, zarządzanie flotą pozwala na dokładne planowanie wydatków i uniknięcie ryzyka związanego ze spadkiem wartości aut.

Polski rynek leasingu operacyjnego rozwija się najszybciej w Europie - tegoroczny wzrost osiągnie 40-50%. Spodziewamy się, że tempo to ustabilizuje się do 2010 r. na wysokim poziomie 24%. Mogą się pojawić kolejne firmy leasingowe z Zachodu (np. Renault Overlease, BMW Alphabet, Athlon Car Lease). Nie oznacza to jednak końca lokalnych graczy. Wciąż mogą oni oferować atrakcyjne usługi. Przewiduję jednak, że część z nich zostanie przejęta przez zagraniczne spółki. Tak się dzieje na innych, szybko rosnących rynkach - Hiszpanii, Włoszech, Skandynawii.

Holenderski Athlon wszedł niedawno na rynek hiszpański, kupując lokalny Business Renting. Przejął tym samym flotę 2,5 tys. pojazdów.

Dobry sposób pozyskiwania aut

Reklama
Reklama

Barbara Górska, rzecznik Telekomunikacji Polskiej SA

W tej chwili, najlepszym dla nas sposobem pozyskiwania samochodów jest najem z pełną obsługą techniczną (full service leasing), w oparciu o umowy zawarte na czas nieokreślony, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Wynajmujący pokrywa wszelkie koszty eksploatacji samochodu, poza paliwem i opłatami parkingowymi. O wyborze zdecydowała, oczywiście, analiza ekonomiczno-podatkowa. Samochody najmowane stanowią ok. 85% naszej floty, pozostała część to samochody własne.

(TP - jeden z większych wynajmujących na rynku polskim - korzysta z trzech usługodawców).

Paul Gogoliński,

szef Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów,

Reklama
Reklama

prezes Daimler Chrysler Fleet Management

My opiekujemy się flotą, klient musi zadbać tylko o pełny bak

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama