Reklama

Budowa zaufania

Inwestorzy, wybierając firmę asset management, z reguły kierują się jej wynikami inwestycyjnymi. Istotną rolę w ocenie może jednak odgrywać także standard, według którego prezentuje ona swoje rezultaty.

Publikacja: 16.12.2005 08:27

Standardy Prezentacji Wyników Inwestycyjnych stanowią zbiór norm opracowany w celu promowania jednolitych zasad przedstawiania osiągnięć. Zobowiązują zarządzających do przestrzegania zasad uczciwego obrotu. Kładą duży nacisk na przejrzystość i spójność prezentowanych danych oraz wymagają od firm zarządzających aktywami stosowania określonych metod kalkulacji i przedstawiania rezultatów. Bez wątpienia mają także ogromny wpływ na wizerunek firm zarządzających. Warunki konkurencji stają się bardziej czytelne, zależne jedynie od zjawisk gospodarczych, przepisów prawa i kompetencji zarządzających, co przekłada się na wzrost poziomu bezpieczeństwa i zaufania na rynku usług asset management.

Do 2000 roku, kiedy wprowadzono globalne standardy prezentacji wyników (GIPS), stosunkowo niewiele firm faktycznie stosowało jednolite standardy. Problem mógł tkwić w niewystarczającej presji ze strony inwestorów, która wymusiłaby na zarządzających publikowanie rzetelnej i przejrzystej informacji o osiąganych stopach zwrotu. Poza tym wiele firm było niechętnych upublicznianiu informacji o wielkości zarządzanych aktywów czy liczbie portfeli. Porównywanie wyników okazywało się zatem trudnym zadaniem, gdyż prezentowane dane były często nieczytelne i nieznane były metody ich kalkulacji. Fragmentaryczność i niespójność wynikała między innymi z:

l braku definicji prezentowanych portfeli,

l braku definicji stóp referencyjnych, czasami nawet celowego pomijania ich przy prezentowaniu stóp zwrotu dla poszczególnych typów portfeli,

l zupełnie dowolnego wyboru okresów, których miała dotyczyć prezentacja.

Reklama
Reklama

W ostatnich latach standard prezentowania danych przez firmy zarządzające aktywami uległ zasadniczej poprawie. Firmy te dostrzegły konieczność stosowania standardów, dostrzegając w nich narzędzie przewagi konkurencyjnej, a przede wszystkim zaś sposobu na pozyskanie zaufania szerokiego grona inwestorów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Za obowiązujące na polskim rynku kapitałowym standardy uznaje się:

l GIPS, czyli globalne standardy prezentacji wyników (Global Investment Performance Standards),

l AIMR-PPS(tm) - amerykańskie standardy prezentacji wyników opracowane przez Association for Investment Management and Research.

W celu uzyskania statusu zgodności ze standardami międzynarodowymi, firmy zarządzające aktywami muszą spełnić stawiane im wymagania. Są to między innymi:

l spójność wprowadzanych danych,

l wycena portfela inwestycyjnego co najmniej raz w miesiącu,

Reklama
Reklama

l stosowanie jednolitych metod kalkulacji rentowności w celu osiągnięcia porównywalności wyników prezentowanych przez różne firmy,

l zbieranie i przechowywanie informacji niezbędnych do uzasadnienia osiąganych wyników.

Bez wątpienia to wyniki inwestycyjne stanowią najważniejsze kryterium wyboru przez inwestora podmiotu typu asset management. Ponadto klient powinien być również zainteresowany uzyskaniem rzetelnej informacji na temat historycznych stóp zwrotu, a także informacji o wysokości opłat za zarządzanie. Wszelka prezentacja produktów skierowana do klienta musi wyraźnie rozgraniczać, do jakiej klasy czy typu portfeli odnoszą się przedstawiane dane o rentowności inwestycji. Wprowadzenie idei tworzenia kompozytów, czyli grupy portfeli o podobnej strategii inwestycyjnej, ma zapobiegać praktykom doboru prezentacji portfeli według uznania zarządzających (ang. cheery picking).

Załóżmy na przykład, że firma zarządzająca aktywami o nazwie Delta, podała w swoich materiałach reklamowych następującą informację: "Portfele agresywne osiągnęły w ciągu ostatnich 9 miesięcy stopę zwrotu wynoszącą 30%". Jeżeli jest to jedyna informacja, którą Delta udostępnia potencjalnym klientom, to przynajmniej trzy rzeczy powinny wzbudzić poważne wątpliwości. Po pierwsze, nie podano żadnej definicji "portfela agresywnego". Możemy się zatem tylko domyślać, że są to portfele inwestujące co najmniej w akcje. Informacja o stopie zwrotu na poziomie 30% nie pozwala ocenić skuteczności zarządzającego, brak bowiem jakichkolwiek danych o przyjętej dla tego portfela stopie referencyjnej. Wątpliwości powinna też wzbudzić informacja o przedziale czasowym. Ostatnie 9 miesięcy to za mało, by móc zweryfikować efektywność zarządzającego. Ponadto, wyniki mogą być prezentowane od rozpoczęcia ostatniej hossy, a wielu inwestorów chętnie dowiedziałoby się, jak zarządzający radzili sobie w czasie ostatniej bessy...

Rzetelny obraz wyników inwestycyjnych powinien, oprócz informacji wymienionych powyżej, zawierać następujące elementy:

- definicję firmy zarządzającej aktywami,

Reklama
Reklama

- opis przyjętych metod kalkulacji stóp zwrotu oraz zastosowanych miar ryzyka,

- łączną wartość zarządzanych aktywów ze wskazaniem liczby portfeli,

- okres, za jaki prezentowane są stopy zwrotu,

- definicję poszczególnych kompozytów oraz przypisanych im stóp referencyjnych,

- dane na temat obecności i zakresu zastosowania dźwigni finansowej lub instrumentów pochodnych,

Reklama
Reklama

- analizę możliwie jak najdłuższego okresu działalności firmy, gdyż tylko w długim okresie można sprawdzić efektywność zarządzającego,

- stopy zwrotu po potrąceniu wszystkich opłat transakcyjnych.

3- tyle tylko polskich firm asset management prezentuje swoje wyniki według uznanych, światowych

standardów, a następnie poddaje je audytowi.

Sławomir Lachowski

Reklama
Reklama

prezes BRE Banku

Mam nadzieję, że w najbliższych dwóch-trzech latach w Supermarkecie mBanku

znajdą się fundusze wszystkich TFI, łącznie z tymi największymi. Zależy to jedynie

od decyzji drugiej strony.

Credit Suisse Asset Management

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama