Oracle Corporation to po ostatnich akwizycjach (m.in. firm PeopleSoft czy Siebel) trzeci na świecie producent oprogramowania i największy dostawca systemów IT dla przedsiębiorstw. Ostatniego kwartału firma nie zaliczy jednak do udanych. Przychody korporacji wzrosły do 3,3 mld USD, czyli o 19% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Analitycy spodziewali się jednak, że obroty powiększą się do 3,5 mld USD. Wyższa sprzedaż nie zdołała się przełożyć na większe zyski. Wynik netto spadł z 815 mln USD (16 centów na akcję) do 798 mln USD (15 centów na akcję), czyli o 2%. Oracle tłumaczy to m.in. spadkiem wartości waluty amerykańskiej (do euro o 12%), który nastąpił przez ostatni rok. Korporacja może się natomiast pochwalić 18-proc. wzrostem sprzedaży oprogramowania (wpływy wyniosły 2,6 mld USD). Sprzedaż usług wzrosła o 26%, do 675 mln USD.

Dużo lepiej radził sobie polski oddział Oracle. W II kw. przychody ze sprzedaży wyniosły ok. 80 mln zł (firma nie ujawnia dokładnych danych) i powiększyły się o 12%. 74% wpływów zapewniła sprzedaż oprogramowania. Resztę stanowiły usługi. - Można z czystym sumieniem powiedzieć, że drugi kwartał roku finansowego 2005/2006 był dla Oracle Polska jednym z najlepszych w ostatnich latach - skomentował Paweł Piwowar, kierujący firmą.