- Poczekamy jeszcze rok, dwa, zanim zacznie się tu prawdziwa fala fuzji i akwizycji. Teraz mamy ok. 80 banków uniwersalnych, za pięć lat ich liczba powinna spaść do 30-40, natomiast w perspektywie długofalowej należy oczekiwać, że pozostanie w Polsce 15 banków - powiedział Thomas Neckmar, szef skandynawskiej grupy Nordea na Polskę i kraje bałtyckie.
- Żeby być w przyszłości istotnym graczem na tym rynku, potrzebny jest udział w rynku w wysokości ok. 5%. Nasz udział to ok. 1,5% - dodał.
W piątek plany powiększenia udziału w polskim rynku bankowym potwierdziła belgijska grupa KBC. Należący do niej Kredyt Bank ma 4% rynku, a Belgowie chcieliby przekroczyć poziom 10%.
W przyszłym roku Nordea Bank Polska będzie zwiększać liczbę placówek, ale tam, gdzie bank jest już obecny, czyli głównie w Polsce północnej i centralnej. Bank liczy na to, że wzmocni się dzięki spodziewanej fuzji Pekao-BPH. Chce przejąć część klientów połączonego banku, a także pracowników.
Według T. Neckmara, Nordea Bank Polska nadal będzie notowany na giełdzie. Nie jest planowana emisja, która zwiększyłaby free float. 98% akcji polskiego banku należy do Nordei. Neckmar zapowiedział kontynuację polityki niewypłacania dywidendy. Po trzech kwartałach 2005 roku NoBP miał 23,7 mln zł zysku netto wobec 5,8 mln zł straty rok wcześniej.