Reklama

Wszędzie nadwyżki

Zapowiada się wyjątkowy rok. Ostatnio zdarzało się, że budżet uzyskał więcej niż planowano, ale nigdy nie miał nadwyżki w każdym z podstawowych źródeł dochodów. Brakowało zwykle kilku procent do realizacji planu w podatkach od osób fizycznych i pośrednich. Tym razem może być inaczej.

Publikacja: 20.12.2005 07:25

Do dobrych wyników budżetu zdążyliśmy się już przyzwyczaić. W 2002 roku, na przykład, wpływy z podatku od osób prawnych oraz dochody jednostek budżetowych (dzięki wpływom z ceł) były większe od zaplanowanych. W roku następnym tylko jednostki budżetowe dały większe przychody. Najlepszy - jak do tej pory - był rok 2004, gdy budżet uzyskał nadwyżkę dochodów w wysokości 2 mld zł. Było to możliwe dzięki temu, że tylko w podatkach od osób fizycznych i pośrednich nie udało się przekroczyć planu - pozostałe pozycje przyniosły od kilkunastu do trzydziestu kilku procent więcej (o ponad 1/3 więcej dostał budżet z podatku od firm). W tym roku zapowiada się, że także podatki pośrednie i od osób fizycznych dadzą więcej niż zaplanowano w budżecie.

Już 2 mld zł więcej

Do końca listopada państwo miało nadwyżkę z dwóch źródeł - z tzw. pozostałych dochodów (plan przekroczono o 1 mld zł, czyli 16% kwoty wpływów na cały rok) oraz z wpływów od jednostek budżetowych (więcej o 1,4 mld zł, czyli ponad 10%). W przypadku trzech najważniejszych źródeł dochodów - czyli podatków pośrednich, od firm oraz od osób fizycznych. Ale brakuje niewiele.

Do końca listopada budżet z podatku od firm dostał 93,3% kwoty zaplanowanej na ten rok. Do wypełnienia planu brakuje więc niespełna 7%, czyli ok. 1 mld zł. Ale w ostatnich trzech latach nie zdarzyło się, aby w grudniu państwo dostało mniej niż 14% kwoty całorocznej. Rekordowy był rok ubiegły, gdy wpływy w tym miesiącu przekroczyły 17% planu.

Pomogą wysokie płace

Reklama
Reklama

Podobnie jest w przypadku podatku od osób fizycznych - wprawdzie do planu brakuje jeszcze ok. 2 mld zł, czyli prawie 8% kwoty z całego roku. W ostatnich latach jednak - w grudniu budżet dostawał zwykle nieco ponad 1/10 sumy z całego roku. Teraz może być jeszcze lepiej, bo GUS ostatnio informował o wysokiej dynamice płac w listopadzie. Przynajmniej część podatków z tych wysokich wynagrodzeń trafi do kasy państwa dopiero w grudniu. Poza tym - w tym miesiącu wypłaca się zwykle różnego rodzaju premie, nagrody itd., co czasem prowadzi do przekroczenia progu.

Bez przesunięć będzie dobrze

Największą niewiadomą stanowią podatki pośrednie. Do wykonania planu trzeba blisko 10 mld zł, czyli prawie 8% kwoty zaplanowanej na cały rok. W tym roku były już miesiące, gdy do kasy państwa spływały większe kwoty. Także w poprzednich latach w grudniu budżet dostawał więcej niż 8% kwot całorocznych. Z jednym wyjątkiem - roku ubiegłego.

W 2004 r. wpływy z podatków pośrednich wyniosły 7,6% planu. Stało się tak, ponieważ - jak zgodnie uważają analitycy - państwo część dochodów z VAT zaksięgowało już w roku 2005. To poprawiło sytuację budżetu w tym roku, a ubiegłorocznej i tak nie popsuło. Jeśli więc w tym roku Ministerstwo Finansów zdecyduje się na podobne przesunięcie, nadwyżki może nie być. Resort zapowiada jednak, że takich przesunięć nie będzie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama