Zysk netto spółki w ciągu trzech miesięcy zakończonych 30 listopada wzrósł do 1,79 mld USD, z 1,2 mld USD w takim samym okresie przed rokiem. Przychody zwiększyły się do 6,96 mld USD. Analitycy prognozowali spadek zysku.

Morgan Stanley wychodzi z okresu zamieszania na szczytach władzy, które w czerwcu doprowadziło do zmiany na stanowisku prezesa zarządu. Następca Philipa Purcella, John Mack, zobowiązał pracowników działów handlowych do śmielszego angażowania kapitałów własnych spółki i lepszego wykorzystania boomu w sektorze funduszy hedgingowych.

W dziale zajmującym się gwarantowaniem emisji akcji i obligacji, handlem tymi walorami i doradztwem przy fuzjach przychody wzrosły o 47%, do 4,15 mld USD. Z samego obrotu obligacjami Morgan Stanley pozyskał 1,6 mld USD, o 79% więcej niż przed rokiem.

Doskonałe wyniki w IV kwartale miały też Goldman Sachs, Lehman Brothers i Bear Stearns, zajmujące odpowiednio 3., 4. i 5.miejsce pod względem wartości rynkowej (Morgan Stanley jest drugi).

Bloomberg