O połączeniu dyskutowały wczoraj rady nadzorcze obu firm - wynika z nieoficjalnych informacji. Planowana fuzja jest efektem przejęcia w ostatnim tygodniu przez szwedzką firmę Nordea Life Holding dwóch polskich spółek fińskiej grupy Sampo: PTE Sampo oraz Sampo TUnŻ. Szwedzi zapłacili za nie 95 mln euro, z czego znaczna część przypada na towarzystwo emerytalne.
Spokojny proces
Z naszych informacji wynika, że zwyciężył wariant fuzji, a nie przeniesienia portfela (m.in. ze względów podatkowych). Na rynku pozostanie prawdopodobnie spółka o nazwie Nordea Polska TUnŻ (miałaby dwunastą pozycję w rankingu). Proces łączenia spółek będzie przebiegał spokojnie - zaplanowano, że potrwa od sześciu miesięcy do roku (chodzi o scalenie organizacyjne, bo formalne zakończy się szybciej). Nie zapowiada się też duża redukcja zatrudnienia, bo już kilka miesięcy temu, przy okazji podpisania umowy warunkowej, Allan Polack, prezes Nordea Life & Pensions, stwierdził, że przejęcie Sampo przez Nordea ma dać efekt synergii dystrybucyjnej i produktowej oraz wzrost. Dlatego pracownicy będą raczej przesuwani w ramach struktur organizacyjnych tak, by mogli obsłużyć rosnący biznes. Nie wiadomo jednak, jaki los czeka najwyższy menedżment Sampo TUnŻ - w skład zarządu spółki, podobnie jak w Nordea Polska TUnŻ, wchodzą trzy osoby.
Cel: pierwszy zysk
Połączenie nie powinno być bolesne, bo obie spółki przeszły restrukturyzację kosztową. Efekt tych działań jest widoczny w wynikach towarzystw. Znacznie większe Nordea Polska TUnŻ, mimo dynamicznie rosnących przychodów, trzyma w ryzach koszty, dzięki czemu np. w III kwartale zaczęło zarabiać na podstawowej działalności. Jest też na dobrej drodze do osiągnięcia zysku netto: po trzech kwartałach strata zmniejszyła się o ponad połowę do 2,2 mln zł. Mniejsze Sampo TUnŻ też dusi koszty. Dlatego, choć przypis składki się zmniejsza, spółce udaje się poprawiać wyniki. Efekt? Choć po trzech kwartałach ubezpieczyciel ciągle jest na minusie zarówno na poziomie operacyjnym (-3 mln zł, jak i netto (-2,14 mln zł), straty są o połowę niższe niż rok wcześniej. Postępująca poprawa wyniku w obu spółkach daje duże szanse, że podmiot powstały z ich połączenia wyjdzie w przyszłym roku na plus (co jest ponoć celem zarządu Nordea Polska TUnŻ). Jak ustaliliśmy, jest to możliwe, o ile jednak koszty dostosowania systemów informatycznych i unifikacji portfela produktów nie okażą się znacząco wyższe od zaplanowanych.