Na rynku walutowym udzieliła się wszystkim świąteczna atmosfera. Jednak niska aktywność inwestorów nie oznaczała stabilności kursu złotego wobec głównych walut. Spadek EUR/USD na rynkach światowych spowodował wzrost kursu USD/PLN i przełożył się na spadek wartości PLN w kategorii historycznego, teoretycznego parytetu NBP.
Analiza zachowania inwestorów i próba antycypowania kursu straciła sens w perspektywie kolejnych dni. Już czas zastanowić się, co nam przyniesie rok 2006. Ciekawe, czy aktywność zagranicznych inwestorów portfelowych będzie równie wysoka, jak to było w 2005 r. Z tym wiąże się bezpośrednio pytanie o kondycję gospodarki światowej i apetyt na ryzyko wśród inwestorów. Na krajowym podwórku, wzrost gospodarczy będzie najprawdopodobniej powyżej 4%, jednak czy obecna konstelacja polityczna nie zniechęci bezpośrednich inwestycji zagranicznych? Patrząc na ambitne plany emisji euroobligacji przez Ministerstwo Fiannsów w 2006 r., wydaje się, że aktywność MinFin na rynku walutowym trzeba koniecznie uwzględnić w prognozach kursowych. Patrząc na kondycję gospodarki, na razie nie widać czynników wskazujących na zmianę długoterminowego wzrostowego trendu złotych. Największą wartością będzie jednak "złapanie" krótkoterminowych trendów, bo zmienności PLN w 2006 nie powinno zabraknąć.