O tym, że PTR wybiera się na giełdę pisaliśmy, jako pierwsi, na początku października. W tym tygodniu odbyło się NWZA, które miało podjąć kierunkową uchwałę o wprowadzeniu w przyszłym roku spółki na GPW. Jak nam udało się ustalić, za przeprowadzeniem oferty publicznej opowiedzieli się jednogłośnie wszyscy akcjonariusze.
Garść szczegółów
Przygotowania do giełdowego debiutu ruszyły pełną parą (wcześniej spółka uporządkowała portfel inwestycyjny, czyści umowy z kontrahentami). Z naszych informacji z biur maklerskich wynika, że część z nich otrzymała zapytania dotyczące możliwości przygotowania i przeprowadzenia oferty publicznej. Termin debiutu ustalono wstępnie na połowę czerwca, tak by zdążyć przed "martwym" okresem wakacyjnym (choć możliwy jest wariant wrześniowy). PTR chciałby pozyskać z giełdy ok. 50 mln zł, by zwiększyć pojemność reasekuracyjną (możliwość przyjmowania większych kontraktów), a także pozyskać pieniądze na ekspansję kapitałową w krajach Europy Wschodniej, w tym w Rosji. W ramach oferty publicznej będą oferowane również "stare" papiery. Część udziałowców, np. Bank Współpracy Europejskiej, DZ Bank Polska, Europejski Fundusz Hipoteczny czy Warsaw Equity Holding deklaruje bowiem chęć wyjścia z inwestycji (łącznie mają ok. 20% kapitału).
Polski rodzynek
PTR zajmuje się reasekuracją, czyli ubezpieczaniem portfeli innych firm asekuracyjnych zbierających składki bezpośrednio od klientów. Jest jedynym takim krajowym podmiotem na naszym rynku (ubezpiecza również towarzystwa z Rosji, Ukrainy, Bułgarii, Czech i Węgier) i konkuruje z takimi potentatami, jak Munich Re, Swiss Re (reasekuracją zajmują się również normalne towarzystwa, z tym, że w mniejszej skali). Idzie mu całkiem nieźle, bo biorąc pod uwagę przypis składki brutto, PTR plasuje się na trzynastym miejscu wśród działających u nas towarzystw (po III kwartałach miało 159,66 mln zł przychodów). Wypracowuje też stosunkowo wysokie zyski: do końca września zarobiło 11,62 mln zł, o 138,4% więcej niż rok wcześniej. W całym roku zysk, m.in. ze względu na rezerwy tworzone przed wejściem na giełdę, ma być nieco niższy i wyniesie ok. 10 mln zł.