Reklama

Imperium Karkosików wciąż rośnie

Przynajmniej 3,6 mld zł jest wart giełdowy majątek rodziny Karkosików. Większe aktywa znajdują się tylko pod kontrolą Skarbu Państwa, France Telecom i dużych zagranicznych grup bankowych - wynika ze sporządzonego przez PARKIET zestawienia największych akcjonariuszy spółek giełdowych.

Publikacja: 24.12.2005 04:56

W 2004 roku Roman Karkosik z rodziną stał się największym prywatnym inwestorem na GPW. Na ostatniej sesji zeszłego roku kontrolowane przez Karkosików aktywa wyceniane były na 2,1 mld zł. W tym roku ich wartość wzrosła o 60%. Wynika to przede wszystkim ze zwyżki notowań Alchemii i Skotanu oraz zaliczenia do "rodzinnego" majątku spółki Unibax, której właściciela w zeszłym roku jeszcze nie znaliśmy. Jest bardzo prawdopodobne, że począwszy od marca 2006 roku akcje dwóch spółek ze stajni Karkosików - Alchemii i Boryszewa - znajdą się w WIG20. To zmusi do większego zainteresowania się tymi firmami inwestorów instytucjonalnych. Na razie rzadko się pojawiają w gronie największych udziałowców spółek kontrolowanych przez najbogatszą giełdową rodzinę. Tylko OFE Pekao i PZU Życie mają 5-7-proc. pakiety Hutmenu. W ich posiadanie weszły jeszcze zanim władzę w przedsiębiorstwie przejęli Karkosikowie.

Skarb Państwa

wciąż dominuje

Podobnie jak przed rokiem, największym inwestorem na GPW jest Skarb Państwa. Kontroluje aktywa o wartości przeszło 50 mld zł. Ma większościowy pakiet w gazowym gigancie PGNiG, kontroluje największy polski bank detaliczny - PKO BP. Więcej niż połowę udziałów posiada także w petrochemicznym Lotosie, oraz firmach chemicznych - Puławach i Policach. Przy znacznym rozdrobnieniu pozostałych akcjonariuszy sprawuje absolutną władzę w KGHM i ma bardzo dużo do powiedzenia w PKN Orlen. Łącznie Skarb Państwa dysponuje znaczącymi (powyżej 5%) udziałami w 28 przedsiębiorstwach, których wycena rynkowa równa jest 16,4% kapitalizacji wszystkich giełdowych firm.

Na drugie miejsce w rankingu największych inwestorów awansowało, po przejęciu kontroli nad niemiecką grupą HVB (a za jej pośrednictwem nad BPH), włoskie UniCredito. Choć firma ma kłopoty z uzyskaniem zgody na połączenie Pekao z BPH, to nasze zestawienie pozytywną decyzję i wszystkie jej konsekwencje konsumuje. W imieniu swoich akcjonariuszy i klientów bankowy gigant miałby przynajmniej 5-proc. pakiety w 24 giełdowych przedsiębiorstwach (poza wymienionymi bankami). O wejściu w posiadanie znaczących udziałów w TVN i Netii, pakietów o największej wartości poza walorami Pekao i BPH, spółki z grupy UniCredito informowały w tym roku. Niektóre stare inwestycje wypadły na pewno poniżej oczekiwań - w tym roku spadły na przykład kursy Kęt, ComputerLandu, Stomilu Sanok, Ireny czy Krosna. Na koniec 2004 roku UniCredito i HVB posiadały znaczące pakiety o łącznej wartości 23,5 mld zł, teraz ich wycena rynkowa jest wyższa o 7,4 mld zł. 7,2 mld zł (97% z 7,4 mld zł) wynika z przyrostu wartości akcji Pekao i BPH, który z kolei jest po części efektem planowanego połączenia.

Reklama
Reklama

Trzecim pod względem wartości kontrolowanych aktywów inwestorem na GPW jest France Telecom - ze względu na udziały w Telekomunikacji Polskiej.

W gronie inwestorów indywidualnych doszło do zmiany za plecami rodziny Karkosików.

Leszek Czarnecki

wyprzedził

Michała Sołowowa

Konsekwentny rozwój Getin Banku sprawił, że wartość giełdowego majątku Leszka Czarneckiego zbliżyła się do 2,5 mld zł. W porównaniu z końcem zeszłego roku oznacza to wzrost o 190%. Tym samym na trzecie miejsce spadł Michał Sołowow, mimo wprowadzenia na giełdę kolejnej firmy, w której sprawuje władzę - Barlinka.

Reklama
Reklama

Jednak to nie poczynania trzech najpotężniejszych krajowych inwestorów indywidualnych, ale kolejne posunięcia Elżbiety Sjoeblom, budziły najwięcej emocji. Wartość jej giełdowego majątku szacujemy na 27,5 mln zł, co daje jej 181. miejsce w ogólnej klasyfikacji. Choć giełdowe sukcesy inwestorki o szwedzkim nazwisku ograniczają się do zaprowadzania porządków w Próchniku, co zaowocowało na razie jednym efektownym raportem kwartalnym odzieżowej spółki, to jej pojawienie się w Budopolu, a przede wszystkim w Gancie, wywołało prawdziwy szał zakupów. Na razie Elżbieta Sjoeblom odnosi sukcesy w niższej lidze, gdzie giełdowi gracze mają często kłopoty z właściwą wyceną aktywów. Jej klasę i szanse na awans do czołówki poznamy dopiero wtedy, kiedy koniunktura na rynku pogorszy się na dłużej.

Choć trzeci rok hossy przyniósł znaczną polaryzację rynku - tylko 55% spółek może się pochwalić wzrostem notowań - to wartość aktywów w rękach największych udziałowców zwiększyła się. W zeszłym roku granicę 1 mld zł przekroczyło 20 inwestorów, w tym już 24.

Wystarczy 50 tysięcy

Jednak żeby pojawić się w naszym zestawieniu - obejmującym wszystkich inwestorów, którzy musieli ujawnić zaangażowanie ze względu na osiągnięcie progu co najmniej 5% głosów na WZA choćby jednej spółki giełdowej - wystarczyło mieć tylko... 50 tysięcy złotych. Za taką kwotę można było kupić 250 tysięcy akcji ŁDA Invest, dających prawo do 5% głosów na WZA. Wykonanie takiego zadania jest jednak o tyle utrudnione, że w całym listopadzie przez rynek przewinęło się 318 tys. walorów firmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama