Dodał, że brane są pod uwagę wszystkie warianty, łącznie z tym, że to nie Endesa, z którą parafowano wstępną umowę sprzedaży 85% akcji ZEDO, kupi Dolną Odrę. Minister powiedział, że w umowie z inwestorem znajdzie się wieloletnia klauzula uniemożliwiająca sprzedaż ZEDO. Jest to m.in. związane z faktem, że sama Endesa ma być przejęta w styczniu przez inną firmę - Gas Natural, która deklarowała wcześniej, że chce pozbyć się części aktywów w Europie Środkowowschodniej. Minister Mikosz podkreślił, że wezwanie ogłoszone przez Gas Natural na Endessę się nie zakończyło, ale bierze pod uwagę, iż może to być przesłanka negatywna.
W Sejmie trwała wczoraj debata nt. prywatyzacji ZEDO. Minister Mikosz poinformował posłów, że w przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania ze związkowcami. Dodał, że w założeniach pakietu socjalnego (do którego negocjacji nie doszło) jest 12 lat gwarancji zatrudnienia, 12 tys. zł premii prywatyzacyjnej oraz coroczne podwyżki płac ponad stopę inflacji. Te gwarancje mają być zapisane w zakładowym zbiorowym układzie pracy. Szef resortu Skarbu Państwa powiedział, że w umowie z inwestorem znajdą się też zobowiązania inwestycyjne.
PAP