Ciech chce przeznaczyć na przejęcia 500-600 mln zł (dla porównania, w ubiegłym roku skupił tylko akcje trzech spółek córek za 40,2 mln zł). Choć horyzont inwestycyjny obejmuje trzy lata, większość pieniędzy ma być wydana w tym roku. Na celowniku jest rumuński producent sody USG Govora (niewykluczone jednak, że Ciech wycofa się z transakcji). W kraju firma zabiega o dwie spółki tzw. Wielkiej Syntezy Chemicznej: ZCh Zachem i ZCh Organika-Sarzyna.
Tegoroczne zakupy
Nafta Polska, która zajmuje się prywatyzacją Zachemu i Organiki, planuje jej zakończenie w I połowie 2006 r. Na początku grudnia przyznała Ciechowi wyłączność negocjacyjną na zakup Zachemu. Według nieoficjalnych informacji, giełdowa spółka zaoferowała 120-130 mln zł za 80% akcji. Organika-Sarzyna jest większa, jej sytuacja finansowa jest znacznie lepsza, przez co cena może być zdecydowanie (przynajmniej dwukrotnie) wyższa. Tym bardziej że o spół-kę zabiega jeszcze trzech innych inwestorów. Czy Ciech przebije ich oferty, dowiemy się wkrótce. Z naszych informacji wynika, że o tym, komu przyznać wyłączność, Nafta Polska zdecyduje w przyszłym tygodniu. Jednak już teraz można szacować, że przejęcie obu zakładów może kosztować Ciech przynajmniej 350-400 mln zł.
Skąd pieniądze?
Ekspansja ma być sfinansowana ze środków własnych (zysk netto za 2005 r. powinien wynieść przynajmniej 104 mln zł), jak i z kredytów. - Środki własne wynoszą obecnie 400 mln zł. W razie czego możemy się posiłkować kredytami. Mamy niskie zadłużenie, dlatego też nasza dźwignia finansowa jest duża - zapewnia Marek Klat, rzecznik Ciechu.