Reklama

Na rynki wschodzące płyną środki, złoty mocniejszy

WARSZAWA, 3 stycznia (Reuters) - We wtorek złoty znacząco umocnił się wobec euro i dolara za sprawą lepszego nastawienia inwestorów wobec rynków wschodzących, związanego między innymi z osłabieniem dolara na świecie. Złoty zyskał ponad pół procent wobec euro, a w stosunku do dolara znalazł się na najmocniejszym poziomie od ponad tygodnia.

Publikacja: 03.01.2006 16:09

Amerykańska waluta zniżkuje z powodu słabszych danych makro i w oczekiwaniu na publikację sprawozdania z poprzedniego posiedzenia Fed, które może potwierdzić, że rychły jest już koniec podwyżek stóp w USA.

"Bardzo dobre nastroje panują na rynkach wschodzących. Do naszego kraju kapitał napływa szeroką falą, co widać też na giełdzie i obligacjach. Nie wykluczam, że dojdzie wkrótce do ataku na poziom 3,80 za euro" - powiedział dealer BNP Paribas Jan Koprowski. Słabszy dolar i zakończenie cyklu zaostrzania polityki pieniężnej w USA powodują, że relatywnie rośnie atrakcyjność aktywów na innych rynkach. Umacniały się dziś również inne waluty Europy Środkowej. Zdaniem Koprowskiego, wczorajsze osłabienie złotego było wynikiem jedynie niskiej płynności rynku, a nie niechęci inwestorów do złotego.

"Polska gospodarka ma się dobrze. Ewentualne ryzyko wiąże się z polityką i ewentualną dymisją ministra skarbu. Jednak dotąd rynek się tym nie przejął" - dodał dealer. Premier Kazimierz Marcinkiewicz poinformował dziś, że minister Andrzej Mikosz złożył na jego ręce dymisję. Nie powiedział jednak, czy ją przyjmie. Zdaniem analityków, rynek przyjął tę wiadomość spokojnie, gdyż od pewnego czasu na ten temat spekulowano. W dodatku dla zagranicznych inwestorów ministrowie nie są rozpoznawalni.

"Gorzej będzie, gdy rezygnacje zaczną się mnożyć, co zdestabilizuje rząd i może przyspieszyć wybory" - powiedział jeden z bankowych analityków. Mocny złoty oraz rosnące ceny niemieckich obligacji sprawiły, że inwestorzy kupowali też polskie papiery dłużne.

"Nastroje są bardzo dobre, rynek wydaje się grać pod obniżki stóp procentowych, do czego powinny skłonić bank centralny korzystne perspektywy inflacyjne i silna waluta" - powiedział dealer BRE Banku Paweł Białczyński. W ocenie uczestników rynku, dobrze wróży to środowej aukcji obligacji dwuletnich OK0408 o wartości 2,5 miliarda złotych, a popyt może być trzykrotnie większy od oferty.

Reklama
Reklama

((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama