W ostatnich 12 miesiącach wartość fuzji i przejęć była największa od 2000 r. i wyniosła 1,1 bln USD (7477 transakcji). To więcej o 33% niż w 2004 r.
Przy transakcjach największy udział miały firmy z siedzibami w Londynie - Freshfields Bruckhaus Deringer, Clifford Chance oraz Linklaters. Ta pierwsza doradzała przy 196 transakcjach wartych 260,4 mld USD i zepchnęła z pierwszego miejsca europejskiej klasyfikacji firmę Linklaters. Dla Clifford Chance 2005 r. był najlepszym w historii. - Jeśli w otoczeniu makroekonomicznym nie dojdzie do szokujących zdarzeń i stopy procentowe pozostaną na zbliżonych poziomach, liczba fuzji i przejęć oraz ich wartość w pierwszej połowie 2006 roku powinna być zbliżona do średniej z ostatniego roku - powiedział Peter Charlton z Clifford Chance, największej firmy doradczej na świecie, która doradzała przy 227 transakcjach (o wartości 254,7 mld USD).
Firmy z miejsc 1. i 2. doradzały obydwu stronom przy dwóch wielkich ubiegłorocznych połączeniach. Freshfields wspomagał firmę z Barcelony, Gas Natural, przy przejęciu Endesy (wartość transakcji to 51,4 mld USD) oraz brytyjskiego operatora telefonii komórkowej O2 przy przejęciu go przez hiszpańską Telefonikę (31,1 mld USD). Clifford Chance doradzał Endesie i Telefonice.
Trzeci w klasyfikacji Linklaters uczestniczył w roli doradcy w 212 fuzjach lub przejęciach o wartości 239,6 mld USD. - Doradzaliśmy wszystkim najważniejszym naszym klientom, którzy byli aktywni w 2005 r. Jesteśmy zadowoleni z osiągniętych wyników. Niczego nie przegapiliśmy - powiedział David Cheyne z Linklaters. Jego firma doradzała np. Allied Domeq (branża alkoholowa) przy przejęciu przez Pernod Ricard za 17,8 mld USD.
Bloomberg