Wtorkowe sesje na giełdach europejskich przyniosły zwyżkę notowań. Impuls do inwestowania w akcje dały dane statystyczne, które wykazały w grudniu najszybszy od szesnastu miesięcy wzrost w przemyśle strefy euro oraz najwyraźniejszy od 1990 r. spadek bezrobocia w Niemczech. Poprawa koniunktury zwiększyła atrakcyjność takich spółek, jak bank UBS, gigant telekomunikacyjny Vodafone Group i producent samochodów Peugeot Citroen. Wzrosły też notowania innych koncernów motoryzacyjnych - Volkswagena oraz Fiata. Pierwszy z nich liczy na sprzedaż jednostki Europcar, wynajmującej auta, a drugi odnotował w grudniu wzrost sprzedaży.
Powodzeniem cieszyły się również akcje firm naftowych, m.in. BP i Royal Dutch Shell. Bezpośrednim powodem był wzrost notowań ropy.
Ponadto uwagę zwracało zainteresowanie papierami towarzystw ubezpieczeniowych. Przyczyniło się do niego umieszczenie akcji Zurich Financial Services na liście walorów zalecanych przez Citigroup. Zdrożały też akcje Allianz, Axa oraz firmy reasekuracyjnej Swiss Re, której rekomendację z neutralnej do "powyżej rynku" podniósł JPMorgan Chase. FT-SE 100 wzrósł o 1,12%, CAC-40 zyskał 0,46%, a DAX 0,2%.
Na Wall Street notowania początkowo rosły, gdyż liczono, że protokół z ostatniego posiedzenia Zarządu Rezerwy Federalnej wykaże gotowość do wstrzymania podwyżek stóp procentowych. Później nastroje pogorszyły droższa ropa oraz wolniejszy, niż oczekiwano wzrost w grudniu produkcji przemysłowej w USA. W efekcie zwyżka indeksów giełdowych została zahamowana.
Zyskały akcje wyszukiwarki internetowej Google, dzięki zapowiadanej przez Piper Jeffray zwyżce jej notowań. W pierwszym dniu notowań zdrożały walory nadawcy radiowo-telewizyjnego CBS, wydzielonego z Viacom.