Reklama

Małe szanse na spadek marży

Marża na kredytach mieszkaniowych jest już niewielka - uważają bankowcy. Dotyczy to przede wszystkim kredytów złotowych. Ich oprocentowanie może maleć tylko w konsekwencji obniżek stawek procentowych na rynku międzybankowym.

Publikacja: 06.01.2006 07:07

Z danych NBP (prezentowaliśmy je wczoraj) wynika, że w listopadzie ub.r. nastąpił pierwszy od 12 miesięcy wzrost przeciętnego oprocentowania kredytów mieszkaniowych w bankach. Jego skala była niewielka - przeciętna stawka wzrosła z 5,9 do 6,0%. Czy to zapowiedź mniejszej konkurencji na rynku? Zdaniem bankowców - nie.

Decydują stopy rynkowe

- Powodem mógł być wzrost stóp rynkowych. W IV kw. wzrosły stawki LIBOR i EURIBOR, a ponieważ gros sprzedaży kredytów hipotecznych jest realizowane we frankach szwajcarskich, mogło to być powodem wzrostu oprocentowania - wyjaśnia Justyna Galbarczyk, dyrektor zarządzający pionem finansowania nieruchomości w PKO BP. - W IV kw. marża nie wzrosła. Przeciwnie - realizowane kampanie promocyjne w bankach spowodowały okresowe obniżenie marż w stosunku do ich zwykłego poziomu - stwierdziła.

- W naszym banku oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w ostatnich miesiącach ub.r. nie zmieniało się - poinformowała Tatiana Kuwak z biura prasowego Pekao. Bank, należący do włoskiej grupy UniCredito, udziela kredytów mieszkaniowych wyłącznie w złotych.

W większości banków oprocentowanie kredytów hipotecznych jest uzależnione od kwoty kredytu oraz ryzyka związanego z transakcją. Marża zależy od stosunku kwoty wartości kredytu do wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie. W przypadku kredytów budowlanych decyduje zwykle wielkość wkładu własnego. Według przedstawicielki PKO BP, średnio w ub.r. kredyty złotowe były udzielane z marżą 1,0-1,5 pkt proc. a kredyty walutowe - między 2,0 a 2,5 punktu.

Reklama
Reklama

Marża nie powinna spadać

Zdaniem Justyny Galbarczyk, w rozpoczynającym się roku marża banków na kredytach mieszkaniowych nie powinna już spadać tak mocno, jak dotychczas.

- W przypadku kredytów złotowych przeciętna marża jest już tak niska, że oprocentowanie kredytów może spadać właściwie tylko w efekcie obniżania się stóp rynku międzybankowego - oceniła.

- Spodziewamy się, że w 2006 r. Rada Polityki Pieniężnej będzie obniżać stopy procentowe. To oznacza, że spadać będą stawki rynku międzybankowego, a w efekcie także oprocentowanie kredytów - uważa T. Kuwak z Pekao.

Inaczej może być w kredytach walutowych. Tutaj wiele będzie zależało od planowanego przez nadzór bankowy ograniczenia bankom możliwości udzielania kredytów mieszkaniowych denominowanych w walutach obcych. - A także od tego, czy banki będą chciały utrzymać dostępność takich kredytów. Możliwe że jeśli wymagania wobec klientów będą przy takich kredytach wyższe, to banki zdecydują się na obniżenie marży - uważa J. Galbarczyk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama