Największy producent oprogramowania na świecie próbuje poprawić dynamikę sprzedaży. W latach 1995-2000 obroty Microsoftu, dzięki sprzedaży Windows i pakietu Office, rosły w średnim tempie 28% rocznie. Od roku 2001 do 2005 tempo zwyżki spadło jednak o połowę. Najgorzej było w ostatnim roku fiskalnym, zakończonym 30 czerwca, w którym imperium Billa Gatesa zanotowało wzrost przychodów o zaledwie 8%.

Kłopoty Microsoftu pogłębiły opóźnienia związane z wprowadzeniem na rynek kolejnej wersji systemu operacyjnego do komputerów osobistych. Gates zapewnia, że Windows Vista będzie przede wszystkim systemem bezpiecznym, a wiele czynności chroniących komputery będą wykonywać automatycznie, bez wiedzy użytkownika. To właśnie kwestia zabezpieczenia systemu jest - zdaniem analityków - głównym powodem, dla którego Microsoft zwlekał aż pięć lat z wypuszczeniem na rynek kolejnej wersji kluczowego oprogramowania.

Vista ma także pomóc w integrowaniu cyfrowych plików muzycznych, filmów i zapisów wideo. Microsoft chce w ten sposób wzmocnić pozycję na szybko rosnącym rynku usług oferowanych za pośrednictwem internetu. Przegrywa na tym polu konkurencję zarówno z Google, jak i z Apple. Ta ostatnia firma ze swoim iPodem zdominowała rynek odtwarzaczy plików muzycznych. Oprogramowanie iTunes zapewnia użytkownikom nie tylko możliwość uporządkowania własnej biblioteki muzycznej, ale także prosty dostęp do internetowego sklepu z nagraniami. Media Center ma przełamać dominację Apple, który w pewnym momencie "kontrolował" nawet 80% sprzedawanych na rynku internetowym nagrań.

Nowy Jork