Wtorkowa sesja przyniosła lekką korektą wzrostową rentowności po poniedziałkowej hossie. Rynek czeka na dzisiejszy przetarg dziesięcioletniego benchmarku DS1015 o wartości nominalnej 2,8 mld PLN. Tak wysokiej oferty papierów 10-letnich jeszcze nie było. Wiele wskazuje jednak na to, że dobre wyniki aukcji nie są wcale oczywiste. Z jednej strony wczoraj nie było widać typowej "gry pod aukcję" polegającej na skracaniu długich pozycji w sektorze 10 lat z zamiarem odkupienia papierów na przetargu. Taka sytuacja może sugerować, że inwestorzy przewidują wysokie ceny przetargowe i nie chcą ryzykować redukcji pozycji.
Z drugiej strony wśród inwestorów często słyszy się, że sceptycznie podchodzą do tak wielkiej oferty obligacji, wolą poczekać na wyniki i dopiero wtedy ewentualnie zakupić papiery na rynku wtórnym. Sytuacja wygląda bardzo niejednoznacznie i jestem bardzo ciekawy jak rozegra się środowy przetarg. Ciekawe również, jaka będzie struktura popytu i czy uaktywnią się inwestorzy zagraniczni. Wyniki tego przetargu mogą mieć znaczący wpływ na rynkowy nastrój w najbliższych dniach.