Reklama

Czy Rosjanie naprawdę rezygnują?

Po tym, jako rosyjskie koncerny zrezygnowały z udziału w przetargu o zakup rafinerii Możejki, zostało już tylko dwóch inwestorów: PKN Orlen i KazMunajGaz - poinformowały władze Litwy. Wiadomo, że Rosjanie nie chcą podwyższyć swej oferty. Ale czy faktycznie zrezygnowali z Możejek?

Publikacja: 19.01.2006 06:36

- Z posiadanych przez ministerstwo informacji wynika, że zostało dwóch pretendentów - powiedziała wczoraj rzeczniczka litewskiego resortu gospodarki Orijana Jakimauskiene.

Kto da więcej

Ile firm wcześniej starało się o litewską rafinerię - nie wiadomo. Ani Jukos, właściciel kontrolnego pakietu 53,7% akcji Możejek, ani bank Lehman Brothers, który w imieniu koncernu prowadzi przetarg, nigdy tego nie ujawniły. Według doniesień medialnych, potencjalnych inwestorów mogło być nawet siedmiu, choć najbardziej liczyło się tylko czterech. Najniżej Możejki wyceniła rosyjsko-brytyjska spółka TNK-BP, która miała zaoferować - według agencji BNS - ok. 600 mln USD. Rosyjski Łukoil, w konsorcjum z amerykańskim ConocoPhilips, miał dawać 980 mln USD, a kazachski KazMunajGaz - 1,2 mld USD. Ile za kontrolę nad litewską rafinerią gotów jest zapłacić Orlen? Pod koniec ub.r. prezes płockiej spółki Igor Chalupec deklarował, że jeżeli Kazachowie proponują sumę, o jakiej pisze prasa, to oferta PKN-u jest atrakcyjniejsza. Kilka dni temu wileński dziennik "Lietuvos Rytas" napisał, powołując się na nieoficjalne źródła, że Orlen daje 1,5 mld USD.

Wiadomo, że cena ma dla Jukosu, sprzedającego Możejki, decydujące znaczenie. Z wczorajszych słów przedstawicielki litewskich władz można zatem wnioskować, że rosyjskie koncerny nie będą jej podnosić. Potwierdza to też niedawna wypowiedź wiceprezesa Łukoila, Leonida Fieduna: Konsorcjum Łukoila i ConocoPhillips zaproponowało wyważoną i sprawiedliwą cenę, i nie zamierzają jej podwyższać.

Oni jeszcze tu wrócą

Reklama
Reklama

Ostateczne wycofanie się rosyjskich firm z przetargu nie byłoby dobrą wiadomością dla władz Litwy. To w spółce TNK-BP tamtejszy rząd od początku upatrywał przyszłego inwestora dla Możejek. W tej sytuacji nie dziwią, cytowane wczoraj przez portal gazeta.ru, słowa Orijany Jakimauskiene: Władze Litwy mają nadzieję, że inni pretendenci: TNK-BP oraz Łukoil z ConocoPhillips wrócą do przetargu - stwierdziła rzeczniczka ministerstwa.

I być może Rosjanie też myślą o powrocie, jednak bez podnoszenia ceny za Możejki. Wiceprezes Łukoila, Leonid Fiedun, powiedział niedawno, że bardzo prawdopodobne wydaje się, że wartość litewskiej spółki w najbliższym czasie istotnie się zmniejszy. Dojdzie do tego dlatego, że wzrosną ceny rosyjskiej ropy, którą przerabia rafineria oraz opłaty za tranzyt surowca przez rurociąg "Przyjaźń".

- Przypuszczam, że to gra negocjacyjna - ocenia Piotr Kaczmarek, analityk z Biura Maklerskiego BISE. - Łukoil stara się wrócić do przetargu bez podnoszenia ceny. To nie koniec jego walki - dodaje.

- To ciekawa wypowiedź - mówi także Flawiusz Pawluk, analityk z DM BZ WBK. - Ale dopóki nie poznamy ceny ropy dostarczanej do Możejek, dopóty nie będziemy też wiedzieć, czy zyski rafinerii są zawyżone o 5%, czy może o 50% - dodaje. Także on, w kontekście słów Leonida Fieduna, skłonny jest uważać, że Rosjanie jeszcze nie zrezygnowali z Możejek.

Orlen vs KazMunajGaz

A gdyby jednak doszło do pojedynku Orlen - KazMunajGaz? W tej sytuacji polscy analitycy stawialiby raczej na płocką spółkę. Sławomir Sklinda z DI BRE Banku podkreśla, że Kazachstan jest zbyt odległy i geograficznie, i kulturowo, co powoduje, że rosną szanse Orlenu. - Oceniłbym je na 70% - dodaje analityk. Piotr Kaczmarek z BM BISE te proporcje widzi mniej korzystnie: 60:40 dla PKN-u.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama