- Mamy już umowę z polskim rządem i zgodę UE. Musimy tylko sfinalizować porozumienie ze związkami zawodowymi - stwierdził Rafael Miranda na telekonferencji z analitykami.
Tymczasem Ministerstwo Skarbu Państwa przypomina, że do tej pory strony ewentualnej transakcji parafowały jedynie projekt umowy sprzedaży ZEDO. - Nie jest to dokument wiążący - powiedziała PARKIETOWI rzeczniczka resortu, Barbara Kasprzycka. Według MSP prywatyzacja elektrowni zależy od wielu czynników i nie można przesądzać, czy stanie się to w I kwartale 2006 r.
Wciąż nie wiadomo, czy w ogóle dojdzie do transakcji. Nie jest znana także cena, jaką Hiszpanie oferują za elektrownię. Według nieoficjalnych informacji, chodzi o kwotę około 1 mld zł. Tymczasem - jak informowaliśmy w jednym z ostatnich wydań PARKIETU - Dolna Odra ma znaczące nadwyżki praw do emisji dwutlenku węgla. Według niektórych szacunków, z samej sprzedaży nadwyżek (za lata 2005-2007) może otrzymać nawet 550-900 mln zł.
Mimo tylu niepewności, prezes hiszpańskiej firmy oczekuje, że wyniki ZEDO już w tym roku będą mieć pozytywny wpływ na dywidendę wypłacaną udziałowcom Endesy. Szacuje, że elektrownia osiągnie co najmniej 12-procentową rentowność netto.
W 2004 roku przychody skonsolidowane ZEDO wyniosły 1,2 mld zł. Marża netto nie przekroczyła 1,4%.