Reklama

Gospodarka rośnie szybko

Produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 9,2% - poinformował GUS. To więcej, niż szacowali analitycy. Ale - ich zdaniem - początek tego roku będzie jeszcze lepszy.

Publikacja: 20.01.2006 07:33

Ankietowani przez PARKIET analitycy nie spodziewali się tak dobrego zakończenia roku. Prognozowali, że produkcja sprzedana w grudniu wzrosła o 7,7% w stosunku do grudnia 2004 r. Nawet ci, których szacunki były najbliższe prawdy, mieli chwilę słabości.

- Na kilka dni przed ogłoszeniem wyników zwątpiliśmy w naszą prognozę, bo dane o produkcji samochodów były słabsze od oczekiwanych - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego, który spodziewał się wzrostu produkcji o 9%. - Dane jednak potwierdzają, że IV kwartał był dla gospodarki bardzo dobry, a wzrost gospodarczy wyniósł 4,6-4,7%, gdy w III kw. było to 3,7%.

Jego zdaniem, dane potwierdzają, że nadal dobrze sobie radzi eksport, jako że produkcję w górę pcha przetwórstwo przemysłowe. A firmy z tego sektora sporą część towarów sprzedają za granicę. Z kolei Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP (spodziewał się wzrostu o 9,7%), zwraca uwagę, że coraz lepiej wyglądają i konsumpcja prywatna, i inwestycje.

- Wydaje się, że gospodarka rośnie w sposób coraz bardziej zrównoważony, bo napędza ją już nie tylko eksport - stwierdził.

Jeszcze lepiej dane grudniowe wyglądają po odliczeniu czynników sezonowych. Wówczas wzrost w stosunku do grudnia 2004 r. wynosi ponad 13%, a w porównaniu z listopadem ub.r. zamiast spadku o 1,7% mamy wzrost o 1,3%. Ale - według analityków - będzie jeszcze lepiej.

Reklama
Reklama

- Dobre tendencje powinny się utrzymać także w tym roku. Zwłaszcza że dane z początku 2005 roku były słabe, co zaniża bazę do wyliczeń. Szacujemy, że wzrost produkcji w 2006 r. może sięgnąć nawet 9%, tymczasem w tym roku było to 4% - powiedział P. Kalisz. Także Ł. Tarnawa jest optymistą.

- O ile w styczniu z powodu mniejszej liczby dni roboczych dane mogą wyglądać nieco gorzej, to w lutym może być to blisko 10-proc. wzrost produkcji, a w marcu - jeszcze większy - powiedział.

Mimo takiej zgodności w prognozach, obaj analitycy mają odmienne zdania na temat tego, jak na te dane zareaguje Rada Polityki Pieniężnej. Zdaniem P. Kalisza, obniży stopy już w styczniu o 25 pkt bazowych, a według Ł. Tarnawy - poczeka z cięciem. Radzie w podjęciu decyzji mogą też pomóc dane o cenach produkcji sprzedanej. Analitycy spodziewali się wzrostu o 0,7%, a GUS poinformował, że ten wskaźnik wyniósł 0,5%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama