Spadek notowań o 12,5 zł zniósł sporą część krótkoterminowej fali wzrostowej, która trwała od połowy grudnia. Jej początek wypada na wysokości 120 zł i tutaj należy się doszukiwać najbliższego wsparcia. Niewielka odległość, która dzieli ten poziom od bieżących notowań, sugeruje, by wstrzymać się ze sprzedażą akcji. Wahać się przed takim działaniem nie będzie można, gdy notowania spadną poniżej 120 zł. Wtedy poważnym zagrożeniem stanie się przecena do wsparcia wyznaczanego na wysokości 105 zł przez dołki z kwietnia i czerwca 2005 r.

Niewskazane jest teraz także kupno omawianych papierów. W okolicy 137 zł średnioterminowy opór tworzy bowiem opadająca linia, która łączy szczyty z lipca 2004 r. oraz z lutego i września 2005 r. Dopiero pokonanie tego poziomu będzie można uznać za sygnał kupna.