Reklama

Teraz konsolidacja

Z Jerzym Bernhardem, prezesem Stalprofilu, rozmawia Krzysztof Sidorowski

Publikacja: 24.01.2006 08:09

W jakim otoczeniu rynkowym Stalprofil funkcjonował w ubiegłym roku?

Po okresie dynamicznego wzrostu popytu i rosnących cen notowanych w 2004 r. światowy rynek wyrobów stalowych przeżył w 2005 r. głęboką korektę. O ile w 2004 r. były problemy z dostępnością wyrobów hutniczych, to obecnie wyroby hutnicze są łatwiej dostępne. O konkurencyjności ofert dystrybutorów decydują cena i warunki dostawy. Jednocześnie mocny złoty spowodował większą aktywność importerów. Spadek popytu na stal na rynkach światowych sprawił, że Polska stała się atrakcyjnym rynkiem dla nadwyżek produkcyjnych zagranicznych producentów.

Kiedy pojawiły się pierwsze znaki pogorszenia się koniunktury?

Pod koniec I półrocza 2005 r. na rynek trafiły pierwsze sygnały informujące o zakończeniu obniżek cen wyrobów hutniczych. Zahamowanie spadków cen wyrobów hutniczych zwiększyło skłonność klientów do zakupów na magazyn i odejścia od formuły "just-in-time" (zakupy na bieżąco), co w efekcie wpłynęło pozytywnie na sytuację w branży.

Czego należy się teraz spodziewać?

Reklama
Reklama

Dalszy rozwój sytuacji na rynku stali uzależniony będzie od determinacji producentów w realizacji strategii, która ma na celu utrzymanie cen przez redukcję produkcji. Liczymy też na dalszą poprawę chłonności rynku dzięki odbudowywaniu zapasów magazynowych przez dystrybutorów. Prognozy dotyczące chłonności rynku są optymistyczne - ostatnia prognoza Międzynarodowego Instytutu Żelaza i Stali (IISI) mówi o 4-proc. wzroście jawnego zużycia za stali na rynku europejskim w 2006 r. Jeśli chodzi o ceny stali, w 2006 r. należy spodziewać się niewielkiej ich fluktuacji.

Jaka jest kondycja Izostalu, spółki zależnej Stalprofilu?

Powodzeniem zakończyliśmy restrukturyzację Izostalu. Dzięki działaniom naprawczym, firma ta ma teraz silną kondycję finansową i dynamicznie się rozwija. Za jej pośrednictwem grupa kapitałowa Stalprofil uzyskała dostęp do nowych, perspektywicznych rynków związanych z infrastrukturą sieci przesyłowych gazu, wody i innych mediów. Oczywiście, najważniejszym segmentem działalności Stalprofilu pozostaje nadal handel wyrobami hutniczymi, jednak coraz większe znaczenie uzyskują wpływy z rynku obsługiwanego przez naszą spółkę zależną. Koncentracja na tych dwóch segmentach działalności pozwoliła grupie Stalprofil w 2005 r. osiągnąć zadowalający poziom zysku, nawet przy dużo gorszej koniunkturze niż w 2004 roku.

Jakie są prognozy na 2006 rok?

Zmiana sytuacji na rynku stali, związana ze stabilizacją cen, może wywołać podział dystrybutorów na podmioty o solidnych fundamentach, pretendujące do roli ośrodków konsolidacyjnych oraz firmy słabsze, które mogą stać się obiektem akwizycji. Procesy konsolidacyjne w branży, w których spółka zamierza uczestniczyć, to kwestia najbliższych 2-3 lat. Po tym okresie rynek będzie w miarę ukształtowany. W najbliższym czasie chcemy także rozbudować własną bazę magazynów krytych, co poprawi warunki składowania stali i jakość obsługi klientów. Będziemy również konsekwentnie realizować strategię dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia.

Duże nadzieje wiążemy z rozwojem rynku sieci przesyłowych gazu i innych mediów, planując inwestycje w nowe technologie, które poprawią konkurencyjność Izostalu na rynku.

Reklama
Reklama

Czy firma planuje akwizycje?

Oprócz inwestycji rzeczowych, planujemy także inwestycje kapitałowe związane z dalszymi akwizycjami na tym rynku, ale jest jeszcze za wcześnie, by mówić o konkretach.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama