Reklama

Wszyscy myślą o datach

- Kiedy rozstrzygnie się sprawa przejęcia BPH przez UniCredito Italiano? Prawdopodobnie w marcu - Komisja Europejska potrzebuje co najmniej tygodnia, aby przygotować odpowiedź na list Skarbu Państwa.

Publikacja: 26.01.2006 06:23

"W piśmie złożonym przez UniCredito w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego 19 stycznia 2006 r. wnioskodawca stwierdza, że dokumenty i informacje, o których dostarczenie wnosił nadzór bankowy w piśmie z października 2005 r., niezbędne do rozstrzygnięcia wniosku UniCredito, "zostaną dostarczone najpóźniej 6 lutego 2006 r.". W piśmie tym wnioskodawca napisał również: ?jak rozumiemy złożenie kompletu dokumentów w terminie ustalonym powyżej umożliwi rozpoznanie wniosku UniCredito na posiedzeniu KNB, zaplanowanym na 8 marca br.?" - poinformował NBP.

UniCredito

teraz nie może sprzedać

Tydzień wcześniej zakończy się wezwanie do sprzedaży akcji BPH. UniCredito zapowiedział, je w miniony piątek. Spełnił w ten sposób ustawowy wymóg, mówiący, że inwestor musi ogłosić wezwanie, gdy przekracza granicę 66% akcji spółki. Obecni posiadacze walorów BPH będą mogli (choć analitycy uznają warunki wezwania za nieatrakcyjne) odpowiadać na wezwanie od 31 stycznia.

Tego dnia mija zaś termin ultimatum ministerstwa skarbu dla UniCredito. Resort domaga się, by Włosi sprzedali posiadane walory BPH, bo złamali warunki umowy kupna Pekao. Problem w tym, że polskie przepisy nie pozwalają UniCredito sprzedać akcji. Zgodnie z ustawą o ofercie publicznej, wzywający nie może sprzedawać walorów spółki, której dotyczy wezwanie.

Reklama
Reklama

- Istnieje prawna ścieżka dla Włochów do wywiązania się z umowy prywatyzacyjnej i fakt ogłoszenia wezwania przez UniCredito nie jest tutaj żadną przeszkodą. Nabywca akcji BPH od UniCredito i tak będzie musiał ogłosić własne wezwanie, bo przekracza próg 66% - stwierdził jednak Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Jeśli inny podmiot nie ogłosi wezwania, UniCredito nie może też odstąpić od swojego.

Pekao odpowiedziało...

O tym, że włoski inwestor złamał umowę prywatyzacyjną, jest przekonana Najwyższa Izba Kontroli. NIK kontrolował w II połowie ub.r. realizację "zobowiązań pozacenowych" inwestorów strategicznych, którzy kupowali od Skarbu Państwa banki w 1998 i 1999 r. Kontrola dotyczyła prywatyzacji Pekao, BPH i Banku Zachodniego. Jak nieoficjalnie wiadomo, w tym ostatnim przypadku NIK nie miała uwag. Stanowiska izby wobec prywatyzacji BPH nie udało się nam ustalić. W sprawie Pekao zastrzeżenia kontrolerów wzbudziło to, że UniCredito stało się pośrednio właścicielem BPH, a także fakt, że w 2002 roku Pekao kupiło akcje Wschodniego Banku Cukrownictwa.

Z informacji PARKIETU wynika, że Pekao odpowiedziało już izbie na jej wnioski pokontrolne. Powtórzono argumenty UniCredito, że BPH jest kupowany nie po to, by konkurował z Pekao, ale po to, by przyłączyć go do Pekao. Akcje WBC zostały zaś kupione na prośbę nadzoru bankowego - dla uniknięcia upadłości lubelskiego banku (gdyby do niej doszło, banki poniosłyby koszty większe niż przy wcześniejszym bankructwie Banku Staropolskiego).

...a Komisja Europejska

potrzebuje czasu

Reklama
Reklama

- Komisji Europejskiej co najmniej tydzień zajmie rozpatrywanie odpowiedzi polskiego ministerstwa skarbu na zapytanie o powody blokowania przejęcia BPH przez UniCredito - poinformowało nas wczoraj biuro prasowe Neelie Kroes, unijnej komisarz ds. konkurencji. Odpowiedź z resortu skarbu trafiła do komisji w poniedziałek późnym wieczorem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama