"W piśmie złożonym przez UniCredito w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego 19 stycznia 2006 r. wnioskodawca stwierdza, że dokumenty i informacje, o których dostarczenie wnosił nadzór bankowy w piśmie z października 2005 r., niezbędne do rozstrzygnięcia wniosku UniCredito, "zostaną dostarczone najpóźniej 6 lutego 2006 r.". W piśmie tym wnioskodawca napisał również: ?jak rozumiemy złożenie kompletu dokumentów w terminie ustalonym powyżej umożliwi rozpoznanie wniosku UniCredito na posiedzeniu KNB, zaplanowanym na 8 marca br.?" - poinformował NBP.
UniCredito
teraz nie może sprzedać
Tydzień wcześniej zakończy się wezwanie do sprzedaży akcji BPH. UniCredito zapowiedział, je w miniony piątek. Spełnił w ten sposób ustawowy wymóg, mówiący, że inwestor musi ogłosić wezwanie, gdy przekracza granicę 66% akcji spółki. Obecni posiadacze walorów BPH będą mogli (choć analitycy uznają warunki wezwania za nieatrakcyjne) odpowiadać na wezwanie od 31 stycznia.
Tego dnia mija zaś termin ultimatum ministerstwa skarbu dla UniCredito. Resort domaga się, by Włosi sprzedali posiadane walory BPH, bo złamali warunki umowy kupna Pekao. Problem w tym, że polskie przepisy nie pozwalają UniCredito sprzedać akcji. Zgodnie z ustawą o ofercie publicznej, wzywający nie może sprzedawać walorów spółki, której dotyczy wezwanie.