- Rozglądamy się za firmami, które pomogłyby nam w rozwoju. Możliwości finansowe pozwolą nam na zakup jednego, najwyżej dwóch przedsiębiorstw - mówi Demetriusz Kurosad, dyrektor finansowy Variantu. Spółka handluje obejmami oraz akcesoriami i kosmetykami samochodowymi. Nie zajmuje się produkcją od podstaw, jedynie kompletuje asortyment. W pewnej części korzysta z usług podwykonawców. - Chcielibyśmy się od nich uniezależnić, stąd planowane akwizycje - tłumaczy D. Kurosad. Spółka prowadzi rozmowy z dwoma producentami chemii samochodowej oraz dwiema firmami w upadłości. Nie ma jeszcze konkretnych decyzji. Zdaniem D. Kurosada, o budowie grupy kapitałowej będzie można mówić w przyszłym roku.

Akwizycje to nie jedyne inwestycje, mające na celu rozwój spółki. Variant powoli przemieszcza się do Trzebinii, gdzie trwa budowa centrum logistyczno-produkcyjnego. Pełne przeniesienie magazynów i zaplecza logistycznego powinno się zakończyć na przełomie marca i kwietnia. - W tym roku planujemy przenieść przede wszystkim produkcję asortymentu zimowego - mówi D. Kurosad.

W marcu ruszy sprzedaż wyposażenia dla warsztatów i punktów serwisowych pod marką Variant Service. Spółka chce kompleksowo zaopatrywać klientów. Dzięki tej inwestycji, obroty powinny wzrosnąć o 4-5 mln zł. W drugiej połowie ro-

ku przedsiębiorstwo zamierza wprowadzić na rynek dwie grupy produktów, o których szczegółowo nie informuje.

Wczoraj kurs Variantu wzrósł o 2,2%, do 16,35 zł.