Reklama

Ambitne cele SAP Polska

Do 229,3 mln zł wzrosły w 2005 r. przychody SAP Polska. Były o blisko 13% większe niż rok wcześniej. Plany na ten rok zakładają wzrost dwukrotnie większy niż cały rynek ERP, który, jak szacują specjaliści, ma się powiększyć o kilkanaście procent.

Publikacja: 27.01.2006 07:07

Wzrost obrotów liczony w euro (w tej walucie SAP Polska podpisuje umowy z klientami) wyniósł 27%. Wpływy ze sprzedaży oprogramowania powiększyły się o 15,8% (30,5% w euro). Przychody z usług pozostały na poziomie zbliżonym do tego z 2004 r. i wyniosły ok. 40 mln zł. Stanowią ponad 18% obrotów SAP Polska. Z roku na rok udział ten maleje. Jest to zgodne ze strategią firmy, która zadania integracyjne, na których marże są niższe niż ze sprzedaży oprogramowania, coraz częściej powierza firmom partnerskim.

Tylko w 2005 r. firmie udało się pozyskać 114 nowych klientów, w tym takie giganty, jak Mittal Steel Polska czy ZUS. Obecnie z oprogramowania SAP korzysta w Polsce ponad 800 firm i instytucji.

Tempo rozwoju nie spadnie

- Udało nam się wywiązać z obietnic na 2005 r., które mówiły o tempie wzrostu dwa razy szybszym niż cały rynek ERP w Polsce. Taką dynamikę chcielibyśmy utrzymać także w 2006 r. - zapowiedział Grzegorz Rogaliński, prezes SAP Polska. Kierowana przez niego firma jest liderem rynku ERP (systemów do zarządzania przedsiębiorstwem) w Polsce. Według danych firmy badawczej IDC za 2004 r. (nie ma świeższych analiz), SAP Polska miał ponad 32-proc. udział w rynku. Prezes Rogaliński rok temu zapowiadał, że do końca 2006 r. udział ma wzrosnąć do 40%. - Możliwe, że ten wskaźnik udało nam się osiągnąć już w 2005 r. - mówił w czwartek. Dlatego spółka podniosła poprzeczkę. - Nasz cel do 2010 r. to kontrolowanie połowy krajowego rynku ERP - zapowiedział. Podobny, a nawet wyższy udział SAP ma w Czechach, na Węgrzech i Słowacji.

Perspektywiczna nisza

Reklama
Reklama

Sektorami gospodarki, które w ocenie SAP Polska mają w tym roku najlepsze perspektywy, są administracja publiczna oraz MSP. - W obu sektorach liczymy na wyraźny wzrost sprzedaży. Tylko małe i średnie firmy powinny w 2006 r. zapewnić 27-28% obrotów - mówił G. Rogaliński. W 2005 r. było to 19%. Żeby lepiej penetrować ten kawałek rynku, SAP Polska chce zwiększyć liczbę firm partnerskich. Na liście są m.in. Prokom, Emax, ComputerLand czy IBM. Wśród podmiotów pracujących dla mniejszych klientów wyróżniają się BCC czy IDS Scheer. - Rynek małych systemów ERP jest obecnie zdominowany przez polskich dostawców. Chcemy w krótkim czasie odwrócić tę sytuację - oznajmił G. Rogaliński. Jego zdaniem, ostatnie ruchy konsolidacyjne (Asseco Poland kupił Softlab czy WA-PRO) tylko potwierdzają, że mniejsze firmy nie mają szans samodzielnie przetrwać. - Niektóre, jak Teta, uciekają na giełdę. To dowodzi, że bez zastrzyku kapitału ich pozycja byłaby zagrożona - podsumował prezes SAP Polska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama