Dla polskiego raczkującego jeszcze rynku kolejne miesiące będą istotnym testem zainteresowania naszych inwestorów nowymi formami lokowania kapitału. Jednostki udziałowe w funduszu funduszy hedgingowych zaoferuje Superfund TFI.
Pierwsze koty za płoty
Pierwsze doświadczenia z naszego rynku z takim rodzajem inwestycji są zróżnicowane. O sukcesie można mówić w przypadku Opera TFI, które oferuje alternatywny do zwykłych funduszy inwestycyjnych sposób pomnażania kapitału. Stworzyło fundusz przeznaczony dla zamożnych osób i zdołało zebrać do niego w dwóch emisjach ok. 118 mln zł. Równocześnie ulokowane zostały w nim prywatne oszczędności zarządzających. W drugim półroczu minionego roku - podmiot zaczął działalność z końcem czerwca 2005 r. - zarobił dla klientów ponad 20%, z czego 12,5% w ostatnich dwóch miesiącach roku. Zdaniem przedstawicieli towarzystwa wielkość funduszu mogłaby wzrosnąć do ok. 250 mln zł - tak by zachować proporcje pomiędzy elastycznością a efektywnością wynikającą z efektu skali. Wobec tego planowane jest przeprowadzenie trzeciej emisji certyfikatów. Stanie się to nie wcześniej niż w II kwartale tego roku, pod warunkiem uzyskania zgody Zgromadzenia Inwestorów Funduszu. Oprócz tego towarzystwo prowadzi fundusz dla Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej. 23 stycznia zaczyna też przyjmować zapisy na jednostki uczestnictwa funduszy, przeznaczonego dla nienastawionych na zysk osób prawnych, działających na rzecz dobra społecznego.
Natomiast niepowodzeniem zakończyła się działalność firmy Hexus, starającej się o status domu maklerskiego i zamierzającej oferować produkty określane mianem inwestycji alternatywnych - udziały w funduszach hedgingowych czy produkty strukturyzowane.
Na świecie aktywa wciąż rosną