Reklama

Ruszyły inwestycje

Czy w czwartym kwartale ub.r. mieliśmy dwucyfrowy wzrost inwestycji? Taki wynik jest możliwy, biorąc pod uwagę bardzo dobre dane za cały 2005 r. Słabsze od oczekiwań okazało się jednak tempo wzrostu gospodarczego.

Publikacja: 31.01.2006 07:14

W 2005 r. gospodarka rozwijała się w tempie 3,2%. Apetyty ekonomistów były większe: średnia prognoza PARKIETU wskazywała na wzrost rzędu 3,4%. Optymiści liczyli na 3,5-proc. dynamikę. Dane za 2005 r. oznaczają spowolnienie gospodarki w stosunku do 2004 r., gdy rozwijała się w tempie 5,3%.

PKB poniżej oczekiwań

Na razie nie wiadomo, jaka była dynamika PKB w ostatnim kwartale. Takie dane GUS opublikuje dopiero w marcu. Po przeanalizowaniu danych rocznych, ekonomiści oszacowali jednak, że wzrost gospodarczy był niższy niż wcześniej sądzili. Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, prognozuje, że wyniósł 3,8%, wobec 3,7% w trzecim kwartale. Radosław Bodys, główny ekonomista Merrill Lynch, odpowiedzialny za Europę Centralną, obstawia 4-4,1-proc. wzrost w ostatnim kwartale ub.r. Z kolei analitycy z BRE Banku szacują dynamikę na 4,2%.

Na plus zaskoczyły ekonomistów dane dotyczące popytu krajowego w 2005 r. Po trzech kwartałach wzrost był na poziomie zaledwie 0,7%, a po czterech zwiększył się do 1,9%. W opinii ekonomistów oznacza to, że znaczące przyspieszenie popytu nastąpiło w czwartym kwartale. "Zwiastunem tego procesu mogły być informacje na temat wyższego wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw w październiku i w listopadzie" - czytamy w raporcie BRE. W ostatnim kwartale negatywny wpływ na wzrost gospodarczy miał za to handel zagraniczny. Wynika to z tego, że import rósł w szybszym tempie niż eksport.

Boom w inwestycjach

Reklama
Reklama

Zaskakująco dobre okazały się też dane o inwestycjach. Ekonomiści spodziewali się wzrostu w zeszłym roku średnio o 4,7%, a wyniósł on aż 6,2%. - Dynamika po czterech kwartałach była prawie dwa razy większa niż po trzech kwartałach - podkreśla Bożena Jakóbiak, dyrektor departamentu rachunków narodowych w GUS. - Wzrost o 6,2% w całym roku jest bardzo wysoki i świadczy o dużym przyspieszeniu w czwartym kwartale - dodaje. R. Bodys przewiduje, że dynamika w tym okresie wyniosła 9,2%. M. Szczurek obstawia wzrost rzędu 9,9%, a Ryszard Petru, główny ekonomista BPH, 10%. To wynik prawie dwukrotnie lepszy niż w trzecim kwartale. W ocenie ekonomistów z BRE, dynamika inwestycji mogła być najwyższa od 1999 r.

Przypominają jednak, że podobną sytuację mieliśmy przed rokiem: dane za okres październik-grudzień 2004 r. wypadły znacznie lepiej od oczekiwań, po czym na początku 2005 r. nastąpiło załamanie w inwestycjach. "Tym razem jednak pozostałe informacje z gospodarki zdają się potwierdzać dobre dane o popycie wewnętrznym - spadek bezrobocia, wzrost funduszu płac, rosnący import" - czytamy w komentarzu BRE.

Wolniejszy od przewidywań wzrost gospodarczy powinien - w ocenie analityków - przekonać RPP do obniżki stóp przynajmniej o 25 pkt bazowych. Decyzję Rady poznamy dziś.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama