Strategia IBM dotycząca państw Europy Środkowowschodniej zakłada wzrost udziałów w każdym z rynków narodowych. Dotyczy to również Polski. - Z założeń IBM dotyczących rynków naszej części Europy wynika, że powinniśmy rocznie rosnąć szybciej niż rynek. To się dzieje i to podtrzymujemy również w odniesieniu do 2006 r. - powiedział Dariusz Fabiszewski, dyrektor generalny IBM Polska. Prognozy specjalistów na ten rok zakładają, że polski rynek IT powiększy się o kolejne kilkanaście procent. - Chcemy osiągać dwucyfrowy wzrost w poszczególnych naszych grupach biznesowych, takich jak: sprzedaż serwerów, oprogramowanie i serwisy - mówił dyrektor generalny.

Poinformował, że na początku grudnia ub.r. IBM uruchomił w Krakowie własne laboratorium - jedno z dwóch tego typu działających w Europie, zajmujące się rozwojem aplikacji z serii Tivoli. - Pierwsze moduły wyprodukowane przez polskich inżynierów opuściły Kraków już 10 stycznia. W tej chwili zatrudniamy tam 50 osób, ale liczba ta systematycznie wzrasta - mówił D. Fabiszewski. W umowie z polskim rządem IBM zadeklarował, że liczba zatrudnionych tam osób nie będzie mniejsza niż 200 do końca 2007 r. - Obserwując obecną sytuację, można przypuszczać, że prawdopodobnie ta liczba będzie większa - stwierdził dyrektor generalny.

W Krakowie działa także inna firma wchodząca w skład koncernu IBM, zajmująca się outsourcingiem procesów biznesowych dla innych korporacji. - Również w tej dziedzinie zauważamy dynamiczny wzrost zapotrzebowania na tego typu usługi. Teraz pracuje tam około 300 osób, a operacje biznesowe prowadzone są w dziewięciu językach - wskazał D. Fabiszewski.

Koncern IBM jest największym światowym dostawcą usług IT, sprzętu i drugim co do wielkości producentem oprogramowania. W 2005 r. firma zanotowała 7,9 mld USD zysku netto, przy przychodach na poziomie 88,3 mld USD. Wyniki polskiego oddziału nie są znane. Spółka nie ujawnia o tym danych. Szacuje się, że obroty mogły w ub.r. sięgnąć ok. 1,4 mld zł.

ISB