Organizacja podsumowała pierwsze miesiące funkcjonowania gabinetu Kazimierza Marcinkiewicza. - Po 100 dniach nie możemy powiedzieć, że to jest rząd, dzięki któremu działalność gospodarcza jest łatwiejsza - stwierdziła Henryka Bochniarz, prezydent PKPP.

Przedsiębiorcy najbardziej krytykują tegoroczny budżet. - Byliśmy świadkami szerokiego rozdawnictwa - oceniła. Ekspertów "Lewiatana" niepokoi, że po wprowadzeniu "becikowego", dopłat rolniczych i większych świadczeń rodzinnych dla rolników rosną sztywne wydatki socjalne; maleje za to udział wydatków inwestycyjnych. PKPP zwróciła również uwagę, że politycy PiS chcą zahamowania prywatyzacji, mimo zapisania w budżecie 5,5 mld zł przychodów z tego źródła. - Faktycznie nie ma ministra skarbu, a więc nikt przygotowaniem prywatyzacji się nie zajmuje - stwierdziła Małgorzata Krzysztoszek, szef ekspertów gospodarczych "Lewiatana".

Pracodawcy poskarżyli się wreszcie na brak propozycji zmniejszenia podatków, a także na zaniechanie reformy KRUS. Skrytykowali sposób prowadzenia polityki energetycznej rządu, zwłaszcza w sprawie dywersyfikacji dostaw gazu i ropy. Pochwalili za to usprawnienia w rozdziale funduszy unijnych.

Indeks biznesu reaguje na politykę

Kwartalny Indeks Biznesu PKPP, opracowywany na podstawie prognoz grupy ekonomistów, obniżył się w styczniu z 59 do 56 punktów. Wpłynęła na to przede wszystkim negatywna ocena otoczenia politycznego. Indeks roczny, prognozujący rozwój gospodarki w dłuższym okresie, wzrósł za to o 10 pkt, do 66 pkt. Ekonomiści spodziewają się bowiem znacznego wzrostu popytu wewnętrznego.