Reklama

Gospodarka przyspiesza

Europejscy przedsiębiorcy i konsumenci wykazali się w styczniu optymizmem największym od prawie pięciu lat. Głównie dlatego, że zyski z eksportu przekładają się na ożywienie popytu wewnętrznego.

Publikacja: 01.02.2006 07:36

Indeks nastrojów gospodarczych w 12 krajach strefy euro wzrósł do 101,8 pkt. Jest to poziom najwyższy od czerwca 2001 r. Taki jest wynik ankiety przeprowadzonej przez Komisję Europejską wśród 110 tys. przedsiębiorców i 33 tys. konsumentów. Poprawiły się nastroje szefów spółek z branż usługowej, produkcyjnej i budowlanej.

Spadek bezrobocia we Francji

Te dane są zgodne z wcześniejszymi raportami, wskazującymi na tendencję wzrostową w europejskiej gospodarce. Wynika z nich, że większe zyski czołowych eksporterów zaczynają zasilać całą gospodarkę. Komisja Europejska rozważa podniesienie prognozy wzrostu na bieżący rok z ostatnio przewidywanych 1,9% - zapowiedział w zeszłym tygodniu komisarz ds. gospodarczych Joaquin Almunia.

We Francji bezrobocie spada od siedmiu miesięcy i w rezultacie w styczniu jego stopa wyniosła 9,5%, najmniej od prawie trzech lat. Dzięki temu zaufanie tamtejszych konsumentów wzrosło bardziej niż się spodziewano.

Na analitykach i inwestorach spore wrażenie zrobiły ostatnio wyniki Porsche i Vinci. Porsche ma najwyższą marżę zysku spośród producentów samochodów na całym świecie. Spółka w minionych sześciu miesiącach zwiększyła sprzedaż o 15% i w rezultacie odnotowała rekordowy zysk w swoim pierwszym półroczu. Vinci, największe na świecie przedsiębiorstwo budowlane, poinformowało wczoraj, że jego przychody w IV kw. wzrosły o 9,3%, głównie dzięki poprawie koniunktury w budownictwie na rodzimym francuskim rynku oraz rozwojowi robót drogowych. W Niemczech zaufanie przedsiębiorców wzrosło w styczniu do poziomu najwyższego od ponad pięciu lat.

Reklama
Reklama

Droższe euro i ropa

Oczekiwania poprawiają się, nawet mimo umacniania się kursu euro i wciąż rosnących cen ropy naftowej. Za euro płacono wczoraj po południu we Frankfurcie 1,2112 USD, a od połowy listopada ub.r. kurs wspólnej waluty wzrósł o 3,6%. Cena ropy naftowej powoli zmierza w kierunku rekordu z 30 sierpnia ub.r., a od dołka z 15 listopada wzrosła już w Londynie o 23%. O ile wzrost gospodarczy nabiera tempa, to drożejąca ropa pozostawia konsumentom mniej pieniędzy na inne wydatki i tym samym hamuje rozwój. Szczególnie jest to widoczne w Niemczech, gdzie w ub.r. gospodarka rozwinęła się wyłącznie dzięki eksportowi i inwestycjom, bo bezrobocie największe od zakończenia II wojny światowej ograniczało wydatki gospodarstw domowych.

Niemcy rozczarowują

Nie zanosi się tam na wyraźną poprawę, o czym świadczą dwa opublikowane wczoraj raporty. W grudniu, drugi raz z rzędu, spadła sprzedaż detaliczna. Równie nieoczekiwanie w styczniu, po raz pierwszy od czterech miesięcy, wzrosło bezrobocie. Bez pracy znowu było ponad 5 mln Niemców. Okazało się jednak, że w tym przypadku zawiniła nie słaba koniunktura, a dobre serce pracodawców. Przyspieszyli oni planowane na ten rok zwolnienia, bo od dzisiaj obowiązują w Niemczech nowe przepisy zmniejszające zasiłki dla tych, którzy właśnie stracili zatrudnienie.

Stowarzyszenie niemieckich handlowców HDE prognozuje, że w tym roku po raz pierwszy od 2001 r. sprzedaż detaliczna w Niemczech wzrośnie. Analitycy spodziewają się zaś, że tempo wzrostu wydatków konsumpcyjnych do końca roku zwiększy się w strefie euro do 0,7%. Byłoby zatem dwa razy większe niż w minionym kwartale.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama