Od 23 stycznia do wczoraj papiery Protektora podrożały z 15 zł do 40 zł. Obroty były bardzo duże.

W srodę ujawniły się strony handlujące papierami Protektora w transakcjach pozasesyjnych 27 stycznia. BZ WBK sprzedał po 18,5 zł 443,2 tys. akcji, czyli 28,4% kapitału Protektora. Bank zachował jeszcze 143 tys. akcji, czyli blisko 9,2% kapitału. Okazało się, że 156 tys. walorów, czyli niemal 9,99% kapitału, kupiła od BZ WBK giełdowa Lubawa. Spółka poinformowała, że celem inwestycji jest "wzmocnienie sekcji wojskowej znajdującej się w ofercie". Lubawa produkuje na potrzeby wojska m.in. namioty i kamizelki kuloodporne, a Protektor zaopatruje armię w buty. Czy Lubawa zamierza zwiększyć zaangażowanie? - Rozważamy różne opcje. Musimy zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja - było przecież kilka pakietówek - mówi Witold Jesionowski, prezes Lubawy. Nie wie, kto jeszcze mógł kupować walory Protektora. Wczoraj w dwóch transakcjach pakietowych sprzedano kolejnych 79 tys. akcji producenta obuwia (5% kapitału) po 23,5 zł za walor. Kurs Lubawy skoczył w środę o 22,9%, do 84,9 zł.