DI BRE Banku oszacował cenę docelową ING na 679 zł w perspektywie 9 miesięcy. W piątek kurs wynosił 580 zł. Marta Jeżewska, analityk DI BRE, wskazuje m.in. na stabilne fundamenty ING BSK, spodziewaną wysoką dywidendę, optymistyczne prognozy wyników operacyjnych i możliwości, jakie daje rozbudowa sieci placówek. "Skoro bank pokazał, że potrafi sprzedawać depozyty, czemu nie miałby skierować swoich starań w kierunku kredytów? Jeśli efekty będą przynajmniej w połowie tak dobre jak w przypadku depozytów, bank ma szansę poprawić swoją pozycję rynkową" - czytamy. Zwiększenie wolumenu kredytów o 8% do końca tego roku po wyhamowaniu trendu spadkowego w IV kwartale 2005 r., jak przewiduje DI BRE, przełoży się na 9-proc. wzrost wyniku odsetkowego netto. Wynik z prowizji powinien być wyższy o 7%. Autorka raportu szacuje wzrost wolumenu depozytów o 20%.

Pozytywne efekty przyniesie w tym roku likwidacja centrów operacyjnych i zasilenie departamentów sprzedaży 500 pracownikami. Bank planuje otworzyć kilkuosobowe placówki franczyzowe, zatrudniające 5-6 osób, z ograniczoną ofertą usług.

DI BRE Banku przewiduje stopę dywidendy ING BSK na 5,9%. Lepszy zwrot oferuje jedynie Millennium (9,1%). Prognoza ta opiera się o szacunek zysku netto za 2005 r. na poziomie 547 mln zł (współczynnik wypłacalności na koniec września wynosił 15,5%). "Dodatkowo do dywidendy zostanie dołączona wypłata 31 mln zł z kapitałów z aktualizacji wyceny (2,4 zł na akcję), których wypłatę bank zapowiedział podczas prezentacji wyników za II kwartał 2005 roku. Są to środki, które pochodzą z odzyskanych należności, które bank wcześniej klasyfikował jako stracone" - podaje autorka. W tym roku ujemne saldo rezerw (przewiduje się 71 mln zł) i koszty ryzyka poprawią jakość osiąganych wyników, choć obniżą zysk netto o 7,3% w stosunku do 2005 r. - do 507 mln zł.